gnidka
Fanka BB :)
akuku- miałam podona przeprawę. Z ojcem nie mam kontaktu juz pare lat, a z matką od wrzesnia, bo jakby nie patrzeć - nie piła, ale przez to, ze ojciec walił w kocioł, ona jest współuzalezniona i przez to destrukcyjnie działa na mnie. Ciagle jakieć głupie zagrywki, próby manipulacji, jakies bezsensowne obrażanie się jak małe dziecko, do tego traktowała mojego syna, jakby to było jej dziecko, podważała mój autorytet wobec niego, ja coś zabroniłam a ona dała... itd. Ja jako DDA jestem zbyt narażona na jej wpływ i własnie zrozumiałam, że niestety w tym przypadku w pierwszej kolejności musze zadbac o swój komfort psychiczny, o moje poczucie własnej wartości, a nie cały czas wchodzenie jej w tyłek. Dopuki ona nie zacznie mnie traktowac jak dorosłą, a nie gówniarę, to nie mam zamiaru nic z tym robić. Owszem przykre to, ale tak jest lepiej dla mnie i mojej rodziny.