reklama

Sierpniowe mamy 2015

reklama
Powodzenia sierpnióweczki które macie dzis wizyty :)

U nas uff.. mąz sie dzis dowiedział w pracy że od lutego bedziemy mieli ubezpieczenie prywatne wiec moze sie uda zrobic usg bez placenia za nie.. a przed nami weekend :)
 
Dzien dobry wszystkim. Powodzenia na wizytach :)
Ech jak mnie od wczoraj ta płeć dzidzi nurtuje... az spać nie moglam. Niestety wczoraj nie powiedzieli:(
A dxis mnie na maksa wkurzył lekarz ( jakis indyjski gbur). Mialam wizyte umówiona zeby przyjsc ze scanem szyjki też, bo mialam problemy w ostatniej ciąży ( zaczęła sie otwierac w 20 tyg I mialam szew) . No więc tym razem na usg wszystko ok jak na razie szyjka 33 mm zamknieta. Niestety znalezli miesniaka na zew macicy - malego 23 mm. No I dzis ON zero zerkania w te papiery z usg znow przepytania a co a kiedy a gdzie. No to mowie setny raz to samo ze w 2005 szew itd I ze w PL. A on mi na to czy kiedys poronilam no to mowie ze nie. Wiec on zdziwiony - no I szew tak założyli juz w poprzedniej ciąży :O I dod z uśmiechem bo oni tam w Polsce to tacy przewrazliwieni.
No kur... czleka bierze na tych pseudo angielskich lekarzy. Na wyniki oczywiscie nie zetknął wiec sie pytam a co z tym miesniakiem to mi jego anatomie przedstawil I ze trzeba obserwować. Zero przejęcia. Tylko nie wiem czy ja sama mam to robić! ?
Za 2 tyg kolejne usg szyjki I to pewnie koniec na sprawdzaniu.
A ja ciemnota jedna wyluzowana dziś jakos tak przy piątku ze mu nawet nie nagadalam. Tak mnie zaskoczył.
No wygadalam sie dziewczyny. ..... Dzieki troche mi lepiej.
Pewnie sie będę martwić do następnego usg I co dalej bedzie.....
 
Beeeeeeeez kituuuu... nie było mnie 2 dni i właśnie przeczytałam 15 stron, które żeście natworzyły w tym czasie- toż to prawie lektura :szok:

Gratuluje wszystkim dziewczyną, które pomyślnie przeszły badania- zazdroszczę i a propo badań : chodze prywatnie do gina i on 9 lutego zrobi mi USG genetyczne, stwierdził,że jeśli chcę badania prenatalne to mogę zrobić sobie, ale oczywiście również za pieniądze gdzie indziej. Wiele z was piszę, że macie usg za darmo, rozumiem,że chodzicie z NFZ tak? Musiałabym sobie znaleźć jakiegoś lekarza z NFZ i wtedy prenatalne też mogliby mi zrobić z kasy?
I mam jeszcze pytanko dot. połoznej- niektóre koleżanki mówią że miały od poczatku, drugie,że na samym końcu- rozumiem,że to nasza decyzja tak? Co taka położna pomaga w okresie trwania ciąży?
 
Witam sie piątkowo.
Przyznaje sie bez bicia ze was podczytuję ale nie mam w ogóle weny na nic.zaraz stuknie mi 13 tydzień a dalej od 14 do wieczora jest mi tak niedobrze ze nie wiem co ze sobą zrobić.
A co do jedzenia to nie mam na nic ochoty a jak juz mam to zawsze okazuje sie ze to nie to i ciągle chodze glodna. Masakra jakaś. W ciąży z Igim w tym czasie to szalalam jak głupia tak sie dobrze czułam.
I ja dzis po wizycie. O 9 rano jakiś kosmita mi machal z ekranu :). Ma cale 6,5 cm i wszystkie parametry w normie.
Kolejna wizyta za 4 tygodnie i lekarz stwierdzil ze na 100 % poda mi juz wtedy plec bo teraz nie jest jeszcze przekonamy wiec nawet nie pytalam co tam widzi.
 
Ja mam normalne USG robione u mojego lekarza na NFZ - jednak samo USG gentyczne robilam prywatnie bo nie kwalifikowałam się do bezpłatnego (np. brak chorób genetycznych w rodzinie, nie mam powyżej 35 lat)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry