U mnie jednak musiało minąc prawie 10 lat nim w ogóle pomyslałam o drugim malenstwie- nawet teraz jeszcze nie jestem do konca przekonana- cieszę się z maleństwa ale jednocześnie bardzo boję się ze stracę pracę o którą tak bardzo walczyłam... myślałam ze staranie zajmnie nam co najmniej pol roku albo i dłużej,a tu udało się prawie od razu...mimo że lekarz nie dawał zbyt dużych szans ze względu na endometriozę....