Hej, ja wczoraj cały dzień miałam zajety, w drodze do szkoły kupiłam jakies serduszkwoe czekoladki dla M. M też cały dzień jak nigdy pracował i myslałam, że już zapomniał o walentynkach, ale jak wieczorem dotarłam do domu to piekny bukirt róż na mnie czekał

A walentynkowy wieczór spędzilismy u mojej siostry i szwagra.
Ja przed ciążą popalała i jak tylko domysallam się, że moge byc w ciąż to rzuciłam definitywnie.Alko ani ja ani M nie pijemy więc nas do tego nie ciągnie

A co do migren. właśnie mówiłam ostatnio M. ze jak przed ciążą mialam czesto migreny (takie napady, ze 2 dni lezalam w ciemnosci/wymiotowalam itp) to teraz nie wiem co to ból głowy. Ale pani neurolog mówiła, że po ciązy powinny mi przejść te napady

Ja zaraz wskakuje w koszarówkę i lecę do remizy, bo dziś jest pogrzeb ekshumowanych zolnierzy. Na szczęście nie musze iść w mundurze tylko w koszarówce

W mundurze i pantofelkach bym zamarzła
