reklama

Sierpniowe mamy 2015

Jeżeli biore witaminy dla ciężarnych i tam w składzie jest juz magnez i dodatkowo przy skurczach wzielabym sam magnez to nie za duzo? Nie przedawkuje tego?
 
reklama
Jinx ale fajnie ze Ci plec powiedziala.. ja jak bylam wtedy co akurcze mialam to nawet nie zapytalam.. ale tp byl 14 t i pewnie i tak by nie powiedzial.

Ja dzis dzwonilam sie doputac czy juz mam date usg i nie ;/.. powiedziala ze miedzy 30.03 a 10.04 powinnam miec usg... aaa ! Jeszcze miesiac jak ja mam wytrzymac ?

A nie mowilam wam.. dzis w nkcy 2 razy wybudzil mnie moj atak smiechu! Nie moglam sie uspokoic..smialam sie w glos ! Masakra ;) hahahah.
 
Beatko mysle ze jak od czasu do czasu wezmiesz sam magnez to nie ma obaw ale najlepiej dla pewnosci zapytaj lekarza przy nastepnej wizycie. Ja osobiscie tez biore i witaminki zeby uzupelnic i magnez i zelazo dodatkowo. Nie stresuje sie zabardzo ewentualnym przedawkowaniem bo ja duza kobieta jestem i zawsze wieksze dawki lekow przyjmuje zalecone od lekarza niz ludzie z prawidlowa waga.
 
Ale fajnie z tym atakiem śmiechu :) mi przez ten skurcz i przez wieczorne oglądanie filmików pokazujących rozwój w ciąży przyśniło się coś o wiele gorszego. Przyśniło mi się, że mam ten skurcz, ale niby wszystko ok i nagle wypływa ze mnie czerwona plama krwi z zarodkiem. Tak po prostu - koniec, do widzenia, trzeba przestać się nastawiać na dziecko, bo nic z tego nie będzie. Dobrze, że to tylko sen.

Co do przedawkowania, to wujek google mówi, że przedawkowanie magnezu jest bardzo rzadkie. Ogólnie, o ile zwykle przedawkowanie różnych składników może się zdarzyć, to w ciąży o to trudniej ze względu na większe zapotrzebowanie, jeżeli oczywiście robimy to rozsądnie, a nie całe opakowanie tabletek. Z magnezem jest ten problem, że w wielu preparatach jest on bardzo słabo przyswajalny. Dlatego może być problem z niedoborem, nawet, jak się go przyjmuje. Ja na wszelki wypadek teraz wzięłam więcej i jutro będę w domu i będę jeść magnez.
 
Akuku współczuję Ci z tym usg, tyle czekania ;-)

Jlnx u mnie Madalińskiego też najbliżej. Jestem z Piaseczna. Od razu zaznaczam, że nie biorę pod uwagę tutejszego szpitala grrr... Mnie bardzo zależy na naturalnym w wygodnej dla mnie pozycji, bez nacięcia i zbędnego stresu porodzie. Chcę mieć pomoc przy karmieniu. Z Franiem tego nie miałam. Urodziłam cc planowe, zero pomocy przy karmieniu, e rezultacie dziecko na butelce. Obiecałam sobie, że zapłacę każde pieniądze, by się to nie powtórzyło. Nawet mój M mistrz oszczędzania uważa tak samo. Więc ja nie mam wyjścia.


Beata w tych zestawach te dawki magnezu nie są zbyt duże, więc nie zaszkodzi.
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Akuku heheh a mnie moje wlasne chrapniecia mnie wybudzily hehhe. Mam jakby zapchany nos ale nie mam kataru poprostu ciezko mi sie przez nos oddycha czasem. Akuku ja tez jeszcze miesiac musze poczekac na ewentualne ujawnienie sie mojego malenstwa czy to dziewczynka czy chlopczyk ale wiem ze Tobie ciezko, czas szybko zleci, musimy wytrzymac :-)

JInx gratuluje coreczki.
 
Oj, to w Piasecznie ostatnio czytałam o przypadku, że kobieta przestała czuć ruchy dziecka, trzymali ją na izbie przyjęć, że potem nie dało się go uratować, brr. Nie dziwię się, że tam nie chcesz. Ja też chcę naturalnie, moja siostra oboje dzieci urodziła na Madalińskiego i jakoś dała radę, chociaż chyba ją nacięli. Z Lenką miała trochę problem z karmieniem, ale udało się, chyba jednak jej trochę pomogli, nauczyli.
 
Tak, w Piasecznie jest kilka takich przypadków. Tą dziewczynkę reanimowali i odratowali, ale doszło do nieodwracalnych zmian w mózgu. To prywatny szpital i nie zawsze dobrze zajmą się pacjentka z ulicy. Też miałam z nimi przejścia przy poronieniu i obiecałam sobie, że nigdy więcej mija noga tam nie postanie.
A na Madalińskiego moja koleżanka rodziła całą swoją trójkę i też poleca. Druga też chce tam rodzic. Ja miałam z zeszłym tygodniu pisać do położnej z żelaznej, ale jeszcze odkładam. Widać jeszcze się waham pomiędzy Żelazną a Madalińskiego :-)
 
kruszka to jak maz mistrz oszczędzania to sobie obliczyl ile wyda na mm miesięcznie :D to już lepiej jednorazowo na pomoc z poradni laktacyjnej. Poszukaj na necie czy nie macie darmowych porad laktacyjnych, jak chcesz dolacz do grupy na fb "karmienie piersią" i tam napisz zapytanie o ewentualna porade laktacyjan po porodzie i kogo polecają z Twojego miasta :D może maja jakies dane :)
A do szpitala mozeszzabrac list ze nei wyrazasz zgody na dokarmianie mm bez wcześniejszego uzgodniena z Toba i np. jak będzie potrzeba dokarmiania to strzykawka lub kubeczkiem :)
no i oczywiście ciało do cala po porodzie i od razu proby dostawiania :D na wazenie, mierzenie po jakims czasie- oczywiście to wszystko jeśli wszystko będzie dobrze z Toba i maleństwem :D

Lucalew no musze wytrwać choć jutro chyba jeszcze zadzwonię czy cos się nie zwolnilo może prywatnie :D bo ja chce już hahahaha :D
ale watpie.
wg usg jutro zaczynam 17 tydzień :D w ostatniej ciąży usg miałam w 18 tyg i teraz myslalam ze tez tak będzie a tu jeszcze tyle czekania haha :D
a czy czas szybko minie ? ojj chyba nie mi :D ja za często mysle:P

miałam dziś robic figurke ale oczy mi się już kleja- twarz gotowa tylko do pomalowania wiec spoko, a ze figurka będzie siedzieć to luz :D nie zajmie mi to az tak dużo czasu :D
a tort do dekoracji latwy- bo tylko bialy lukier, maluje trochę na niebiesko i napis :D może jakies gwiazdki- ale to tort dla chłopca a tort z wyglądu dla dziewczynki, bo z Elsa i Olafem :D

a ja z tym mysleniem o plci to już nawet czytałam czy sny maja zaleznosc jakas hahaha :D
 
reklama
Kruszka No właśnie ja mam dylemat czy orłowskiego czy św. Zofii na Żelaznej... Chętnie poczytam opinie jeśli któraś z Was ma już jakieś doświadczenia :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry