• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Sierpniowe mamy 2015

reklama
Anney hahaha usmialam sie to chyba jakis zart. Mogla sobie cycki do mikrofali wsadzic hhehee

Akuku no wiem wiem ze juz bys chciala. Zadzwon a nóż bedzie jakis wolny szybki termin. Odpoczywac mialas babo a Ty znow torty :-p

Jogobelka gratuluje synka i bardzo współczuję torbielki, trzymam mocno kciuki zeby sie wchlonela. Duzo sily i spokoju zycze.
 
Na grupie kp ? Czy na hakuejs jajcarskiej ?
Ee sa ludzie co tak mysla.. albo mysla ze nie wolno karmic jaj sie ma goraczke...
Jdszcze sie nieraz glupot naczytasz ;) nie tylko o kp ..ale roznych rzeczach haha
 
Dobry wieczór :)

Jinx, gratuluję córuni! :)

Kruszka, na tym etapie omdlenia i zasłabnięcia są jak najbardziej normalne, o ile nie zdarzają się często. Być może dziewczyny mają rację, że winą jest ilość krwi w naszym organizmie, ja natomiast czytałam, że jest to spowodowane macicą, która zaczyna uciskać przeponę, stąd zadyszki = niedotlenienie = zasłabnięcia i omdlenia. A przynajmniej tak czytałam ;)

Jogobelka, gratuluję syneczka! A torbieli wcale nie ma albo się wchłonie raz dwa, jestem tego pewna! I Ty musisz być dobrej myśli! Swoją drogą zastanawiam się czemu ci lekarze nie potrafią czasami się ugryźć w język. Podobno często wyłapują jakieś cysty, torbiele i inne pierdoły, którymi straszą przyszłych rodziców, choć mogli by się wstrzymać do kolejnego usg i nic nie mówić, bo bardzo często te cysty etc występują, ale się wchłaniają. Mój lekarz też mnie na początku przeraził niepotrzebnie, a ostatnio sam powiedział, że lekarze są niemądrzy bo gadają co im ślina na język przyniesie (mówił o tych cystach i torbielach właśnie, ja tylko powtórzyłam powyżej jego słowa). Głowa do góry! Dzidzia będzie zdrowa! :)

Akuku, może i kończy się przydział na dziewczynki, ale to tylko dlatego, że dwie są zarezerwowane dla mnie i dla Ciebie ;) :D

Wróciliśmy niedawno z Krakowa. I...chciałam się podzielić radosną (jak dla mnie), wieścią - kupiliśmy wózek! :) Piękny, lekki, zwrotny. Używany co prawda, ale postanowiłam, że chcę mieć ten jeden wybrany model, a nie wyłożę 2600-3300zł na nowy, bo najzwyczajniej szkoda mi tylu pieniędzy na cztery kółka, kiedy tyle jeszcze wydatków przed nami. Kupiliśmy więc używany wózek, który wygląda jak nowy :) i nie za tak chorą kwotę, a jedynie za 1000zł :-) Niestety wszystko to okupione niemałym cierpieniem, ponieważ dla mojego M to był powód do strasznej kłótni (po co tak wcześnie????? tyle innych wydatków, a Ty sobie wózek wymyśliłaś???? można by go za 3msc kupić!!!! itd). Do tego dołożyli się jego rodzice, którzy okazali mi swoje oburzenie. Szkoda słów...jednak postanowiłam, że nie dam się i zrobię tak, jak sobie wymyśliłam, skoro poświęciłam tyle czasu na znalezienie upragnionego wózka (a przeszukiwałam internet ostatni tydzień :/ ), tym bardziej że nikt mi nie da gwarancji, że za 3 miesiące znajdę taki. Ufff...Teraz mam zamiar tylko się cieszyć z tego zakupu ;)

A oto on:

231882419_8_644x461_peg-perego-book-plus-primo-viaggio-0-13kg-.jpg
kolor wygląda tu marnie, jak jakaś wypłowiała pistacja zmieszana ze zgniłą zielenią/oliwką, ale na żywo to przepiękny jasny zielony kolor a la limonka <3 :))
 

Załączniki

  • 231882419_8_644x461_peg-perego-book-plus-primo-viaggio-0-13kg-.jpg
    231882419_8_644x461_peg-perego-book-plus-primo-viaggio-0-13kg-.jpg
    35,5 KB · Wyświetleń: 76
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry