A ja nie rozumiem takiego gadania rodziny co ONI by woleli... a co oni mają do wolenia? Niech się cieszą albo zamkną.
Przypomniała mi się konferencja prasowa z JAnowiczem (tenisista), jakiś dziennikarz coś tam wspomniał tym,że zawiódł polaków, a on agresywnie odpowiedział, jakim prawem mówi się o takim zawiedzeniu ? Mógł zawieść trenera, rodzine, a nie że teraz wielce polacy czują sie rozczarowani i zawiedzeni, a gdzie oni byli całe lata jego kariery? Nagle teraz sie nim interesuja i mają pretensję,że nie wygrał.... Ma racje, dobrze im powiedział!
Jak mamy problem jest mało ludzi, którzy przy nas stoją, jak odnosimy sukcesy to nagle pojawia się od groma "przyjaciół". Wychodzę z założenia,że jeśli nie jsteś moim przyjacielem na codzień to tym bardziej nie zostaniesz nim w chwilach mojego sukcesu.
Dziecko to sukces nasz- rodziców! Nikogo innego.