Lucalew ale duży już Twój Michaś! Ja na poniedziałkowym usg niestety się nie dowiedziałam ile mój dzieć waży.
Ja dziś ze dwie godziny nie mogłam zasnąć, a około 5 się obudziłam i przez godzinę było mi niedobrze. Na szczęście nic nie było.
Mój mąż jest roztrzepany co najmniej jak ja! Wczoraj zadzwonił do niego kolega i z żoną się do nas wprosili na dziś. Ale spoko. Cieszę się bo ona też w ciąży [emoji4] Gorsze jest to, że po tym telefonie mąż pojechał na pół godziny do kolegi i dziś rano mi mówi, że właśnie mu się przypomniało, że ten drugi też pytał czy może dziś z żoną wpaść! No załamałam ręce! Obie pary pedantyczne i żony wspaniałe kucharki, a to zobowiązuje. Więc od rana zakupy, sprzątanie itp... A jutro moje urodziny i nikogo nie zapraszam, bo szkoda mi kasy na robienie imprezy, bo wolę na rzeczy dla Juniora wydać...
Tak więc dziewczyny miłego weekendu! Ja idę sprzątać [emoji12]