Hej
A ja jakos zabiegana wczoraj z rana bylam. A popoludniu bylismy na urodzinach kolezanki Maji ze zlobka. Robili na plazy. Fajnie bylo, pogoda popludniu byla[emoji3] nawet slonce wyszlo wiec dzieciakinsie wyszalaly. Tylko chyba podlapala tam jakiegos wirusa bo dzisiaj rano obudzila sie z placzem i ciezko ja bylo uspokoic. Pozniej zwymiotowala troche i wogole jest slaba i marudna[emoji20]
Zawsze jak cos zaplanuje to ona mi zachoruje. Mialam dzisiaj sie wybrac na shopping kupic jakies szmaty sobie i popatrzec za jakas sukienka na komunie. No i nie poszlam... Do tego dzisiaj moje urodziny i nie ma jak to dzieciecy zyg w prezencie