Hej hej
Zaraz się biorę za przesadzanie kwiatów.
Olka cieszę, że u Ciebie już ok i wybierasz się do domu. Przykro mi z powodu babci [*]
Anney udanej przeprowadzki, oszczędzaj się mimo wszystko. Synka masz słodkiego :-)
Cinamona dobra i chwila odpoczynku :-)
Borysiatko to takie straszne...
U nas majówka udana, trochę zmian w mieszkaniu zrobiliśmy. Jest ścianka z kamienia, druga pomalowana i od razu pięknie zdjęcia na niej wyglądają, plus jeszcze półki u nas w sypialni, bo przenosimy książki z pokoju, który będzie dla maluszka. Jeszcze trochę nas czeka zmian, a właściwie zaległych wykończeń. Byłam dziś w hm po legginsy i majteczki dla synka, bo zaczynamy odpieluchowywanie, drugi raz.