reklama

Sierpniowe Mamy 2018

No ja właśnie też wąska miednica, syn 'leb jak sklep' i nie przeszedł :) cały czas wysoko był. Dlatego ile kobiet tyle opinii :D porodu i jegi przebiegu nie da się przewidzieć i zaplanować :)

ckai9jcg3ugxsgdl.png


atdcx1hp69ts3ous.png
Dokladnie tego nie da sie zaplanowac to samo wyjdzie w trakcie :)
 
reklama
Ja mam płyty, zarówno z pierwszego prenatalnego jak i połówkowego :) u mnie jest to w pakiecie, badanie, zdjęcia i filmik :) fajna rzecz, bo można pokazać rodzicom itp i też później będzie pamiątka.1

[emoji64]02.08.2018[emoji64]

p19u43r85mf3dc6h.png

ja jak będę na połówkowym to zapytam czy jest możliwość nagrania płytki :) myślę, że to będzie fajna pamiątka :):) a połówkowe mam 7 kwietnia :D
 
Ja ruchy czuje ale podziwiam Was ze wy wiecie jaka częścią ciała Was smyra [emoji16] bo ja nie mam pojęcia
Też nie mam pojęcia, wiem że dziewczyny były główkami do góry, z zaznaczeniem na były, może się odwróciły? :D Nawet nie wiem, która mnie "kopie"

Spokojnie nie stresuj się na zapas :) z porodem to tak nie zaplanujesz :D nie znasz dnia ani godziny tak na prawdę [emoji23] nawet jak nasz umówiona cesarkę nie zawsze się do wyznaczonej daty wytrwa [emoji23][emoji23] ja szłam z nastawieniem na sn. Po 7,5h CC i cieszę się niezmiernie. Teraz dobrze że po pierwszej CC mam prawo wyboru. I po doświadczeniach sn vs. CC wybieram CC :D ale są kobiety które miały jedno i drugie i np Wola sn :) ile kobiet tyle zdań i opinii :) i póki sama na sobie się nie przekonasz to się nie dowiesz co wolisz i co dla Ciebie lepsze. Ja niby wiem co to znaczy CC. Jeszcze się nie denerwuje, ale na pewno nadejdzie taki dzień że się zacznę stresować :D akurat przed takimi wydarzeniami każda z nas się streduje :) tatusiowie też, dziadkowie też. Przecież to wielkie wydarzenie zmieniające nasz świat o 180° :*
Ja dwóję urodziłam SN i mimo bólu jaki przy tym czułam, chciałabym jeszcze raz sama, ale z tego co mi gienio mówił, raczej będzie CC. Nie wiem jak to jest z powrotem do pełnej sprawności fizycznej, tego się najbardziej obawiam, bo przy jednym dzieciątku jeszcze jak cię mogę, ale przy dwójce? To jest dla mnie nie do ogarnięcia rozumem. Jak urodziłam Kubę nacinali mi tyłek, bolało jak miałam chodzić, chyba z tydzień. Urodziłam Janka, kurczę, wstałam po 12 godzinach od porodu jak bym nic nie urodziła :D A po CC widziałam dziewczynę na sali, w ogóle, leżeć, nie ruszać się i po paru godzinach rehabilitantka do niej przyszłą żeby mogła usiąść, to jest dla mnie przerażające.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry