reklama

Sierpniowe Mamy 2018

reklama
Moja będzie spała z nami. Bo na początek będziemy mieszkać u mojej mamy, nasze mieszkanie się remontuje. Ale później też będziemy spać w jednym pokoju z córką. Dopiero jak podrośnie to się przeniesiemy :) nie będzie mi się chciało biegać z cyckiem do karmienia co chwilę, a pewnie co za jęczy to już będę na baczność przy łóżeczku, :D więc wolę się nie stresować i mieć ją blisko :) a Ty w swojej sypialni , osobno od maluszka planujesz ?

Nie nie ja nie. Ale dziewczyny pisały, że już malują pokoik, szykują mebelki, dywanik, oświetlenie itd i się zastanawiam, czy planują od razu malucha w swoim pokoju. Moja córka była z nami w sypialni 2 i pół roku, akurat na jej 2 urodziny wprowadziliśmy się do nowego domu i nie chciałam jej od razu w nowym miejscu samej w pokoju zostawiać. Ona była na piersi 2 lata. Też sobie nie wyobrażam wstawać do dziecka np co godzinę w nocy na początku i latać do innego pokoju. Tym bardziej, że najczęściej nocne karmienie kończyło się spaniem w naszym łóżku. Na początku oczywiście. Może syna teraz szybciej przeprowadzimy, zobaczymy, nic na siłę. Sam musi chcieć. A takiego noworodka to ja muszę mieć na oku, bo różnie to bywa , może mu się ulać i jeszcze się udusi. Córce często się ulewało.
 
Całkiem możliwe że tak jest :) ja na dentystów jakoś tak trafiam że jak młody to taki delikatny .. a jak starszy to niekoniecznie :D ale to może przypadek :)
Tez tak trafiam hyhy zreszta na lekarzy tez ;) ostatnio mezul byl na sor-ze i przyjmowal go mlody praktykant,mezul byl mega zadowolony bo go zbadal jak tylko mogl i wytlumaczyl co i jak a jak poszedl do starego pozniej to ryku cyku bla bla bla i dowidzenia... nic konkretnego mu nie powiedzial..
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry