reklama

Sierpniowe Mamy 2018

reklama
Hej:) jutro dopiero jednak idę do szpitala, a dzisiaj byliśmy z synkiem na IP bo zrobily mu się okropne afty na języku i jesc nie chce pić malo bo go boli to, wiem jak to jest bo kiedys miałam podobnie afty na jezyku podniebieniu ,dziąsłach ból niesamowity , ale dostał lek więc jakoś to się zagoi mu. Od jutra moja mama bedzie na urlopie więc będzie miał opieke a ja na spokojnie pojde wkoncu do tego szpitala bo tak już bym wczoraj poszła ale wyszło jak wyszło :)
I niestety ja się zaraziłam też trochę od niego i też mam katar, ostatni raz byłam 3 dni w styczniu chora,a myślałam że to już się nie powtórzy ,robie właśnie inhalacje bo to dużo mi pomaga :)

Oj biedny :( jak widać nie bez potrzeby się mówi , że nie szczęście chodzi parami :/
Zdrówka dla maluszka i ty też się trzymaj w tym szpitalu. Na pewno Cię podlecza z tego lekkiego przeziębienia. A inhalator to może wez swój ? Wiem , że dają ale każdy z jednego korzysta to może lepiej mieć pod ręką :)
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
No właśnie chyba padnie na jednoczęściowy to mój Bartek mówi żeby był taki czerwony jak ze słonecznego patrolu hahah. Pewnie w h coś znajdę tak 10 czerwca, akurat tydzień przed wyjazdem. No my wakacji żadnych w tym roku nie mieliśmy to chociaż te polskie morze na 5 dni, tak się cieszę. A za rok już na 10 dni pojedziemy z małą, będzie super.
No ja tez tak właśnie się maluje, 30 minut i gotowe. Nie robię sobie tych 3 twarzy jak to dziewczyny potrafią właśnie tak profesjonalnie konkurować itd, nawet bym się tak źle czuła, za dużo warstw i chemii na twarzy. Na codzień i tak wole krem z ziaji na twarz i gotowe :) no to najwyżej do jasnej sukienki to możesz poszaleć z makijaże i tak porządnie się wymalować [emoji5]
Jak ze słonecznego patrolu :D tylko zamiast biustu rozm. H/I będziesz miała duży brzuszek :D my też na dłużej pojedziemy , bo w tym roku ani na rocznicę/walentynki nigdzie nie byliśmy , ani na K urodziny dzisiaj. Bo go nie ma :/ a mieliśmy jechać gdzieś sobie. I wakacje też nam przepadną bo w czerwcu to bym się nawet bała jechać i za rok z Alicja będzie cudownie :):)
K by chciał lecieć gdzieś dalej , ale ja się boje samolotów i zostaje nam podróż samochodem. A z dzieckiem daleko nie zajedziemy, więc pewnie też Polskie morze :D
 
U mnie w szpitalu okręcaja w ich kocyki z których robią ala rożki , chcą tylko pod spód żeby dać swoją pieluchę tetrową ,rączki wzdłuż ciałka i dziecko jest ciasno okręcone w turban że bardzo wygodnie brać na ręce . Synka rodziłam w styczniu 2015 , nie wiem jak to w lato wygląda czy też tak okręcają. .:P
1524945155222-614x819.jpg
 

Załączniki

  • 1524945155222-614x819.jpg
    1524945155222-614x819.jpg
    106,7 KB · Wyświetleń: 397
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry