• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Sierpniowe Mamy 2018

Oj było ale powiem Ci ze rodzilam 8 lat później córkę i ....nic się nie zmieniło nie stety 3 usg na fundusz i z synem i córka ostatnie w 32 tyg a oni mnie 41 tyg przy porodzie pytali o wagę dziecka -aco ja wagę w oczach miałam.Teraz zostało 3 miesiące i już panikuje niby chodzę prywatnie ale nie tego oczekiwałam po wizytach za kasę cóż już dokończę bo z 3 -4 wizyty zostały ale szału nie ma.Jedyna zmiana jaka nastąpiła to z synem położyli mnie na łóżku i kazali czekać na poród heh a z cora była piłka i mogłam chodzić to po 8 latach ciekawe co będzie po kolejnych 7 heh ale cudów się nie spodziewam
Jak rodzilam core to dali mi tlen do wdychania i prawie odplynelam,tak mi bylo dobrze :p ciekawe co po 14 latach mnie czeka :D
Wiesz my musimy znac wage dziecka,to instynkt matki [emoji23] (zarcik)

Biedna.. tez pewnie byloby mi zle gdyby mojego nie bylo w domu.. :*
 
reklama
Zobacz załącznik 853019

I mam takie nosidełko od koleżanki dostałam za darmo ;) nie będę go raczej używała na spacery i na codzień, po prostu jak mój Bartek wróci już do pracy, a ja będę miała do ogarnięcia na spacer w jednej ręce smycz z psem, w drugiej klucz od mieszkania żeby zamknąć, to akurat dzidzie na brzuch wezmę i zejdziemy wszyscy razem do piwnicy po wózek i z powrotem tak samo :) bo mieszkam na 3 pietrze, to nie dałabym rady sama z wózkiem i psem, a mieszkanie mamy za małe żeby trzymać wózek.

Ja nie miałam takiego nosidła i nie zdecydowałabym się na nie. Chyba wolałabym chustę. W tym nosidle to dziecko powinno już być w miarę stabilne a nieraz widziałam jak rodzice noszą takie malenstwa. Dla mnie dziecko takie malutkie powinno jak najwięcej leżeć w łóżeczku na prostym.
Są sytuacje , wiadomo , że takie nosidło może się przydać. Moja bratowa takie sobie sprawiła jak mały dawał jej popalić i w ogóle nie chciał leżeć w łóżeczku. Płakał dopóki go nie wzięła na ręce. Nic nie mogła zrobić. A tak to wsadziła go do nosidła i obiad mogła zrobić. Także awaryjnie fajnie mieć coś takiego ale ja bym starała się z niego jak najrzadziej korzystać.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry