KatiNails
Fanka BB :)
Kozie ma inny rodzaj białka :*Hyhyhy to osram lekarza![]()
Jadlam i te z maszyny i ze sklepu.. ale pamietam ze i po mleku tak mialam ostatnio.. po kozim np nie..
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Kozie ma inny rodzaj białka :*Hyhyhy to osram lekarza![]()
Jadlam i te z maszyny i ze sklepu.. ale pamietam ze i po mleku tak mialam ostatnio.. po kozim np nie..
Super , że wytrzymałas i masz to słodkie szaleństwo za sobąJuz po wszystkim. Mialam moment załamania po pobraniu po godz. Duszno mi sie zrobiło i oblal mnie zimny pot ale dalam radeuff jak dobrze, ze to tylko raz sie robi.
A ten klin sie kladzie na materac czy pod materac? Myslalam, ze dla dziecka najlepiej jak lezy na plasko na materacu
Nie to nie tak że są same minusy [emoji23]Poczytałam o tym CC tak szerzej j modlę się żeby mnie to nie spotkało :/ widzę same minusy , jeden jedyny plus jest taki , że to ratuje dziecku życie. Mam nadzieję , że będę mogła jednak rodzić naturalnie..
Dobrze mówisz[emoji16]Nie to nie tak że są same minusy [emoji23]
Można znaleźć wiele a nie jeden pozytywny plus CC [emoji14]
To jest takie nakręcanie się niepotrzebnie negatywnie albo na CC albo na sn.
Ja Ci powiem tak miałam próbę porodu sn 7,5h, miałam CC. Mam porównanie![]()
Moje dziecko nie jest ani gorsze ani ułomne ani nie ma słabszej odporności, gorszego zdrowia bo przez cc urodzony [emoji23]
Wiele dzieci urodzonych przez sn ma słabsza odporność, większe problemy ze zdrowiem.
Wiadomo są różne opinie.
Dla mnie i tak wiarygodne opinie odnośnie 'przezyc' po porodowych mają kobiety które przeżyły i poród sn i CC. Bo one obiektywnie mogą ocenić dwie strony medalu.
Matki które miały wyłącznie CC czy wyłącznie sn już takiego porównania nie mają oprócz tego że widziały 'jak na sali inne matki...' więc i ich ocena porównania porodów nie jest obiektywna.
Wiadomo są kobiety które wolą sn, są które wolą CC. Ale mówię obiektywne oceny mają tylko matki które przeżyły i jedno i drugie.
I dziewczyny serio nie nakręcajcie się ani przeciwko sn ani przeciwko CC .
Szykujecie sobie tylko niepotrzebny stres![]()
Baaa powiem nawet że gdyby nie to że u mnie wiadomo że nie urodzenia dziecka większego niż 3kg, miałabym postępy porodu, bez boli krzyżowych (a same brzucha bo przy krzyżowych to pikuś) to sama chętnie pewnie bym rodziła sn [emoji23]Nie to nie tak że są same minusy [emoji23]
Można znaleźć wiele a nie jeden pozytywny plus CC [emoji14]
To jest takie nakręcanie się niepotrzebnie negatywnie albo na CC albo na sn.
Ja Ci powiem tak miałam próbę porodu sn 7,5h, miałam CC. Mam porównanie![]()
Moje dziecko nie jest ani gorsze ani ułomne ani nie ma słabszej odporności, gorszego zdrowia bo przez cc urodzony [emoji23]
Wiele dzieci urodzonych przez sn ma słabsza odporność, większe problemy ze zdrowiem.
Wiadomo są różne opinie.
Dla mnie i tak wiarygodne opinie odnośnie 'przezyc' po porodowych mają kobiety które przeżyły i poród sn i CC. Bo one obiektywnie mogą ocenić dwie strony medalu.
Matki które miały wyłącznie CC czy wyłącznie sn już takiego porównania nie mają oprócz tego że widziały 'jak na sali inne matki...' więc i ich ocena porównania porodów nie jest obiektywna.
Wiadomo są kobiety które wolą sn, są które wolą CC. Ale mówię obiektywne oceny mają tylko matki które przeżyły i jedno i drugie.
I dziewczyny serio nie nakręcajcie się ani przeciwko sn ani przeciwko CC .
Szykujecie sobie tylko niepotrzebny stres![]()
Nie to nie tak że są same minusy [emoji23]
Można znaleźć wiele a nie jeden pozytywny plus CC [emoji14]
To jest takie nakręcanie się niepotrzebnie negatywnie albo na CC albo na sn.
Ja Ci powiem tak miałam próbę porodu sn 7,5h, miałam CC. Mam porównanie
Moje dziecko nie jest ani gorsze ani ułomne ani nie ma słabszej odporności, gorszego zdrowia bo przez cc urodzony [emoji23]
Wiele dzieci urodzonych przez sn ma słabsza odporność, większe problemy ze zdrowiem.
Wiadomo są różne opinie.
Dla mnie i tak wiarygodne opinie odnośnie 'przezyc' po porodowych mają kobiety które przeżyły i poród sn i CC. Bo one obiektywnie mogą ocenić dwie strony medalu.
Matki które miały wyłącznie CC czy wyłącznie sn już takiego porównania nie mają oprócz tego że widziały 'jak na sali inne matki...' więc i ich ocena porównania porodów nie jest obiektywna.
Wiadomo są kobiety które wolą sn, są które wolą CC. Ale mówię obiektywne oceny mają tylko matki które przeżyły i jedno i drugie.
I dziewczyny serio nie nakręcajcie się ani przeciwko sn ani przeciwko CC .
Szykujecie sobie tylko niepotrzebny stres![]()

Plus taki też że byłam świadoma jak moje dziecko przyszło na świat .Ja też próbowałam rodzić od 7 rano do 22 miałam podawana oksytocyne i skurcze na 100% A rozwarcia 2 cm, modlilam się żeby mnie wzięli na cesarkeMarcelek urodził się przez cc o 22:54
Czyli próbowałam urodzić sn 14 godzin, więc wiem co to znaczy...
Teraz Jagoda raczej też urodzi się przez cc, raz że mam prawo wyboru A dwa że mam wysokie ciśnienie![]()
Plus taki też że byłam świadoma jak moje dziecko przyszło na świat .
Bo pod koniec próby sn to ja wszystko z tego bolu jak przez mgłę pamiętam. Podejrzewam że jakby mi powiedzieli że urodziłam to wogole nie dotarłoby to do mnie abi nie miałabym sił się cieszyć .
A tak byłam całkowicie świadoma jak tylko odeszły bóle.
U mnie też były 2cn rozwarcia id momentu wstrzymania akcji porodowej w 34tc i od tego momentu jak przyszedk termin nawet po oksy 0.5cm dakej nie poszło
1. Moje dziecko ryklo od razu po wyjęciu z brzuchaJa już chyba mam to do siebie , że się właśnie nakręcam a później chodzę zestresowana. Od początku ciąży marzyłam żeby mieć CC bo strach przed bólem podczas Sn , nie odpowiedniego parcia czy zbyt długiego oczekiwania z jazdą do szpitala itp itp itp mnie wykańczał. Nie wyobrażałam sobie żeby rodzić naturalnie. Jak już się z tym uporałam , doszłam do wniosku , że to lekarze i położne mają mną kierować a ja tylko słuchać i wykonywać polecenia. Że dziecko jest zdrowsze bo to jednak porod naturalny, powstaje między nami wiez od samego początku , po dwóch godzinach już mogłabym się zająć dzieckiem , K by mógł brać udział podczas porodu o czym marzylismy oboje. Że szybciej dojdę do siebie, laktacja się szybciej zacznie itp. to teraz jest możliwość , że będę musiała mieć CC , naczytałam się , że laktacja jest zaburzona , dziecko nie siłując się żeby się urodzić zostaje po prostu wyciągnięte i nie ma możliwości przygotowania się, złapania pierwszego naturalnego oddechu. Rana bardzo boli , trzeba leżeć min 10 godzin i nie można wtedy zająć się dzieckiem.. i jeszcze kilka minusów można by było wziąć pod uwagę![]()