Dokładnie, to dość wcześnie nadal. Nie wiem czy akcji porodowej nie dało się zatrzymać czy była to kwestia ratowania życia ale chłopiec jest cały, na zdjęciu wygląda ok.
Bardzo ruszyło mnie to, że jest starszy tylko o dwa tygodnie od mojego więc to stworzonko co mnie kopie po przeponie, stepuje w pęcherz i czasem uniemożliwia skłon w przód wygląda w zasadzie już teraz tak jak synek mojej przyjaciółki w inkubatorze - kompletny człowiek. Tam w środku w każdej z nas jest człowiek <3 (w niektórych nawet 2

) nie potrafię powstrzymac łez wzruszenia.