reklama

Sierpniowe Mamy 2018

Też korzystamy z aplikacji niestety jakbym miała nie wychodzić to bym cały czas w domu siedziała. Teraz już jest ok ale sezon grzewczy to jest koszmar. Czasami czuję się na języku taki pył aż. Jak jest bardzo przekroczona norma to nie wychodzę tyle co do samochodu żeby zawieźć córkę do przedszkola. Ale przekroczona jest zawsze wiec niestety nic się poradzic nie da na to.
Domyślam się. W Rzeszowie jest masakra a co dopiero w Krakowie
 
reklama
Nie wiem czy lubisz pieczarki bo w obiadach od teściowej pieczarki ( choć obiady różne ) :D
Mój wraca około 19.30 no ale mam kardiologa na 18.20 więc pasuje mi coś przygotować wcześniej . Dawno nie miałam takiego lenia [emoji53]
Czasem tak jest, u mnie włączył się len po tym długim weekendzie, bo gdzieś ciagle 'biegałyśmy' z przyjaciolka :P to mamy mniej więcej tyle samo czasu (ja mam w zamrażalniku jeszcze pierogi :D)
 
Ale ja nie mówiłam ironicznie absulutnie :D
I ja nie mówię nic, że robisz coś źle, bo jak najbardziej sprzątanie w maseczce czy rękawiczkach ma swoje uzasadnienie - słuszne z resztą.
Ja tylko mówię, że wszędzie jest dużo "zagrożeń" itp i nie ma też co popadać w za duży stres w drugą stronę. Ja traktuję wszystko z rozsądkiem :)

A nie lepiej używać dziewczyny środków mniej żrących? Frogg firma eko np. w Rossmanie widziałam obok proszków taki płyn do prania bez zapachu, barwnika i nawet butelka z przerobu. Pewnie lepsze nawet niż lovi z perfumem ;) Ja np domestosa nie używam tylko bezpieczniejszych środków. Czasem mając czymś antybakteryjnym.W końcu później wszystko co umyte ma z nami kontakt.
Pomijam że wszystko idzie do wody i do gruntu i żyje z nami w naturze ;) sterylnie w domu a w środowisku zginiemy :)
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry