reklama

Sierpniowe Mamy 2018

reklama
No to widzę że nie jestem sama


To przez to, że dziecko robi się coraz większe, uciska na poszczególne narządy, na płuca, na żołądek, na nerki, pęcherz. Dlatego coraz ciężej jest nam oddychać, szybciej się męczymy, mniejszy apetyt, większa zgaga, częściej chodzimy siku itd. To normalne, a nie pocieszę, ale będzie coraz ciężej, bo narazid nasze dzidzie maja po 1,8-2kg a tu jeszcze musza przybrać z 1-1,5 kg przez te 70-50 dni :)
 
Nie, bo to są blizny po poprzednich cc w środku na narządach. Teraz przy porodzie mi wytnie te zrosty ale pewnie będą się robiły nowe takie uroki cc.
Myślałam, że mało waży jak na ten tydzień ale lekarz mówi, że idealnie 30-35centyl

A ja znowu myślałam że dużo wazyla w tym tygodniu. A skoro ważyła tyle co twoja to moja wcale nie taka duża jak mi się wydawało :) czyli będzie średnia :) moja była teraz lekko ponad 50 centyl w 32 tygodniu
 
Tez mam ich wiecej... duzo wiecej... a masz tak ze ,wstajesz w nocy do ubikaji ,wracasz i ogromny skurcz przepowiadajacy,czyli brzuch jak kamien? Ja tak mam.. chwile poleze na plasko i przechodzi..
Oj ja mam ich od 4 dni coraz więcej, w szczególności w nocy[emoji20] zwiększyłam sobie dawkę magnezu[emoji4]
Kupujecie wit. D dla niemowląt?
Tak, będę kupować [emoji4]
Ja tylko na chwilkę bo jestem już w pracy i mam masę roboty.
Tak więc mała waży 1300g (28.4dni), główką w dół, szyjka długa zamknięta. Te kłucia, które odczuwam to zrosty po poprzednich cc największe są po prawej stronie pęcherza i to mnie tak ciągnie.

Ja tak mam już od kilku tygodni.
Ładna waga[emoji16] Super!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry