Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Moze ma taki styl bycia? Ze nie umie okazac czulosci?O jaaaa... nie pamiętam kiedy ostatni raz mi coś takiego powiedział czy napisał...A powtarzam mu że jak go nie ma w domu to uwielbiam czytac mile wiadomosci... teraz w delegacji a ja dostalam wiadomosc ze sa na miescie...jak zapytałam co robią, to zadzwonił,ale akurat mój synek już do mnie przydreptal (Bo przychodzi do mnie w nocy,ale lubię z nim spać, gorzej jak przyjdzie jeszcze mloda). No i napisałam z wyrzutem jak to ja że mi smutno,że na nic więcej to nie stać i może kiedyś zrozumie... to napisał m.in.kolorowych snów......no dramat.....
Nie no właśnie kiedyś był inny...zwłaszcza na żywo, przez przytulania, gesty pokazywał że kocha. Teraz twierdzi że okazuje to w inny sposób, np starając się zapewnić nam byt. Miłe smski może nigdy nie były jego mocną stroną,ale kiedyś było lepiej z tym... Tym bardziej teraz nie każe mu się domyślać,wszystko wykładam czego oczekuje.... ciężki czas, bo już 3,5 nie ha bez seksu, jeszcze ze 3 przed nami...A mi brakuje czułości, bliskości, namiętności...ech...Moze ma taki styl bycia? Ze nie umie okazac czulosci?
Też sobie sprawdziłam. Mój jest na liścieSzpieg z krainy baby boom [emoji23]
Poniżej linktrzeba znaleźć nasz kraj na mapie i prosze bardzo, doktorki z certyfikatami jak na dłoni
Link do: The Fetal Medicine Foundation
Dokładnie ..Ale to dziwne, ze lekarz nie skomentowal tego lozyska i nie wyjasnil o co chodzi, jesli faktycznie to juz 3 stopien...
A no to na swojego też bym w jakimś stopniu była zła.. znaczy zla.. trochę miała żal i była jednak zazdrosna.Nie no pracuje,wiadomo. Ale wieczory w deklaracjach są takie,że idzie się na miasto,że kręgle,że bankiet itd... ja broń Boże nie mam żalu do moich dzieci. Ale do męża mam. Bo nie zdaje sobie sprawy ile pracy jest w domu. Ale będę częściej wychodzić i tyle, tak dla samej siebie i swojego lepszego samopoczucia.
Przykro miO jaaaa... nie pamiętam kiedy ostatni raz mi coś takiego powiedział czy napisał...A powtarzam mu że jak go nie ma w domu to uwielbiam czytac mile wiadomosci... teraz w delegacji a ja dostalam wiadomosc ze sa na miescie...jak zapytałam co robią, to zadzwonił,ale akurat mój synek już do mnie przydreptal (Bo przychodzi do mnie w nocy,ale lubię z nim spać, gorzej jak przyjdzie jeszcze mloda). No i napisałam z wyrzutem jak to ja że mi smutno,że na nic więcej to nie stać i może kiedyś zrozumie... to napisał m.in.kolorowych snów......no dramat.....
Ja już po prenatalnych - ale nazwałabym to wyrzuceniem 250 zł w błoto.
Wizytę miałam mieć o 17:30 ale jak przyszłam to dowiedziałam się że będzie inny lekarz. Pomyślałam że ok lekarz to lekarz sprawdzi wszystko i będzie ok. Ten lekarz przyszedł po 17:30 i ja byłam pierwsza w kolejce i zostałam przyjęta o 18:20 bo lekarz pił kawę. Ten zastępczy lekarz wziął sobie panią z recepcji żeby uzupełniała to co on mówi - wcześniejszy lekarz wszystko robił sam.
Nie potrafił znaleźć mnie w komputerze (jeszcze na panieńskie nazwisko) więc założył mój profil od początku. Żelu na brzuch mi nie żałował bo miałam całą bluzkę mokrą i majtki. Na początku oznajmił mi że 4d nie włączy bo mały jest wredny i się źle ułożył. Nie potrafił znaleźć kilku rzeczy np tętnicy mózgowej. Nieumiejętnie sprawdził przepływy bo wychodził mu jednostajny szum. Jak wkońcu znalazł serduszko to zastanawiał się która to komora lewa czy prawa. Nie zmierzył kości udowej - nie podał mi wagi. Żadnego konretnego pomiaru dla mnie nie miał. Tylko mówił jakieś skróty które czytał z kartki. Całe usg było dla mnie rozmazanym obrazem - nawet łapki ani stópki nie widziałam a co dopiero twarzyczki. Tak mocno przyciskał tą sondę do brzucha że mały mi się wypinał wysoko i było to dla mnie bolesne a po wyjściu stamtąd bolało mnie podbrzusze (około 300 metrów mieliśmy do samochodu). Jak zapytałam ile przypuszczalnie mały może ważyć przy urodzeniu to powiedział "przeciętnie, mniej niż więcej". A co do płci to sam mnie zapytał czy to będzie facet czy dziewczyna.
Bardzo mi się przykro zrobiło po wyjściu... czekałam miesiąc na to badanie a nic nie zobaczyłam, nic się nie dowiedziałam i zapłaciłam 250 zł.
Dostałam wydruk na którym są wypisane narządy z dopiskiem że obraz prawidłowy - a wg mnie to nie było sprawdzone.
Przy niektórych wymiarach jest taka jakby linia i kropeczka adekwatnie wydrukowana do pomiaru a przy niektórych pomiarach ta kropeczka jest przed lub za zakończeniem (wrzucę fotkę)
Nie określił mi wieku ciążowego ani nic.
A jak mu jakiś pomiar nie wychodził to się mnie pytał czy mam nadciśnienie lub cukrzycę ciążową.
Ryczeć mi się normalnie chce bo człowiek czeka a tu taka chujnia.
A i napisane mam że mam 3 poziom dojrzałości łożyska, orientuje się ktoś w tym temacie jak to wygląda w naszym etapie ciąży?
Zobacz załącznik 868604
A mi takie świnki przypominają ewke [emoji23] bo miała kiedyś avek świnkę i tak mi utkwiło w głowie [emoji23]@Lustysia cos dla ciebieprzegladalam olx-a i mi sie skojarzylo ze masz faze na swinki
Zobacz załącznik 868637
33 i 1 dzieńpowiem że jestem rozbita czy wziąć pessar czy szpital i sterydy zwłaszcza jak piszecie że działają ok 2 tyg no ale to już by w razie czego 35 tydz był i sam gin mówił żebym tylko dotrwala do 35
bo szyjka za szybko się skraca
i rozwarcie się zrobiło
(
A ty to wstawiłas to zdjęcie @Ewka34 [emoji23] hahahahhaha.A mi takie świnki przypominają ewke [emoji23] bo miała kiedyś avek świnkę i tak mi utkwiło w głowie [emoji23]
Przy pierwszym ten błąd popełniłam,że się zamknęłam w domu,wszystko sama...nikomu to nie oddamdopiero po ponad roku zaczęłam wychodzić na siłownię, biegać, siatkówka. I odzylam. Teraz na pewno wrócę szybko na siłownię i do biegania
to mi da dużo radości. Wiecejbspotkan z koleżankami. Tylko mąż musi być w domu....