reklama

Sierpniowe Mamy 2018

reklama
Moja mała łobuziara tak wczoraj rozrabiała i się wypychala nóżkami i rączkami w brzuszku, że szok. Od 23 do 24 ciagle coś robiła, szalona. My po obiadku, wstąpiłam na kiermasz taniej książki i za 30 zł takie cudeńka. Dla mamusi i córeczki [emoji5]
 
Powiem Wam szczerze, a raczej napisze:D że uzalezniacie:) pomimo, że dołączyłam późno, bo zaangażowałam się tylko w temacie krótkich szyjek, to i tak ciągle staram się być Na bieżąco co u Was:D:D fajne są takie miejsca jak te:) tyle ekstra babeczek w jednym miejscu...:D
Czytam co tam piszecie na tamtym forum już od ponad miesiąca :)
A jeśli chodzi o to, to też dołączyłam późno bo jakoś na koniec marca chyba.
I dziewczyny super :) nie wiem co to będzie po porodzie jak każda się zajmie swoim życiem i zapomnij o BB :(
 
Na wschód od Łodzi. Kołacinek

Tak na pewno wróci cała happy. To ja mam dzień z głowy bo tylko myślę żeby szczęśliwie wrócili.

Łoł. No to już jest sensowna waga. Nieraz się rodzą z taką wagą dzieciaczki. Fajnie , że te nasze kruszynki to już nie takie typowe kruszynki i już pewniej możemy się czuć w razie czego.

Ja to nie kojarzę takich pytań. I nie wiedziałam, że mogą podać jakieś środki naskurczowe, żeby się łożysko urodziło. Ja łożysko urodziłam na jednym skurczu w kilka minut po urodzeniu dziecka. Najpierw mi małą położyli na brzuchu , potem po przecięciu pepowiny wzięli ją do zbadania a ja w tym czasie urodziłam łożysko i mnie zszyli. Potem znów dziecko mi dali i przewieźli na salę poporodową.

To chyba dziwna jesteś ☺ja też coś robię w domu nie leżę tyłkiem do góry ale mi bardzo duszno i ciężko. Na dwór jak wyjdę to mi słabo i bez wody nie wychodzę. Należysz do wyjątków co dobrze znoszą takie pogody. ☺

Ja się już spakuje , żeby mąż czuł się pewniej ☺ bo codziennie mi się pyta czy już mam wszystko gotowe.
Hyhyhy moj sie pytal czy do nosidelka ma cos wziasc w razie cos,czy mu cos przygotuje..mowie ze nie bo kocyk mam spakowany :D
 
Na wschód od Łodzi. Kołacinek

Tak na pewno wróci cała happy. To ja mam dzień z głowy bo tylko myślę żeby szczęśliwie wrócili.

Łoł. No to już jest sensowna waga. Nieraz się rodzą z taką wagą dzieciaczki. Fajnie , że te nasze kruszynki to już nie takie typowe kruszynki i już pewniej możemy się czuć w razie czego.

Ja to nie kojarzę takich pytań. I nie wiedziałam, że mogą podać jakieś środki naskurczowe, żeby się łożysko urodziło. Ja łożysko urodziłam na jednym skurczu w kilka minut po urodzeniu dziecka. Najpierw mi małą położyli na brzuchu , potem po przecięciu pepowiny wzięli ją do zbadania a ja w tym czasie urodziłam łożysko i mnie zszyli. Potem znów dziecko mi dali i przewieźli na salę poporodową.

To chyba dziwna jesteś ☺ja też coś robię w domu nie leżę tyłkiem do góry ale mi bardzo duszno i ciężko. Na dwór jak wyjdę to mi słabo i bez wody nie wychodzę. Należysz do wyjątków co dobrze znoszą takie pogody. ☺

Ja się już spakuje , żeby mąż czuł się pewniej ☺ bo codziennie mi się pyta czy już mam wszystko gotowe.
No właśnie też nie wiedziałam , że coś takiego jest. Mama mi mówiła , że chwila i łożysko urodzone.
A mąż zestresowany, niech chociaż torba mu na głowie nie leży :D
 
Dla córci jeszcze maskotka [emoji5] i resztę pokaże wieczorem
IMG_0287.JPG
IMG_0288.JPG
 

Załączniki

  • IMG_0287.JPG
    IMG_0287.JPG
    612,7 KB · Wyświetleń: 253
  • IMG_0288.JPG
    IMG_0288.JPG
    260,9 KB · Wyświetleń: 250
reklama
:tak:
Czytam co tam piszecie na tamtym forum już od ponad miesiąca :)
A jeśli chodzi o to, to też dołączyłam późno bo jakoś na koniec marca chyba.
I dziewczyny super :) nie wiem co to będzie po porodzie jak każda się zajmie swoim życiem i zapomnij o BB :(
Będzie trzeba założyć nowy wątek i będziemy zaglądały ch9ciaz przy jednym karmieniu dziennie i wymieniać się pytaniami i obawami, bo tego będzie bardzo duzo;) no ale przede wszystkim dzielić się radosciami:-):tak:i szczesciem:tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry