reklama

Sierpniowe Mamy 2018

reklama
Nie opłaca się. Od 700-1200.
My płacimy 550 bo po znajomości. Ale wiesz , płacąc prawie 600 zł za wynajem to wolałabym tyle palcic bankowi za kredyt a mieszkanie moje. A tez siedzi to na glowie, że niby jesteś u siebie a jednak nie do końca.. było by to nasze to i drzwi byśmy wymienili, okna, wanne. I ogólnie zrobili po swojemu.chociaz w środku i tak drzwi trzeba kupić bo nie ma. A w sypialni i wlazience przecież być muszą. Nawet karniszy nie ma :/ musimy robić wszystko od podstaw. A ciągle obawa , że właścicielka zadzwoni i powie. Macie rok na wyprowadzkę..
A nie bylo do wyboru wykonczonych i urzadzonych mieszkan? Wiadomo, ze lepiej placic wiecej a juz za swoje i sie nie martwic opcja wyprowadzki :) we Wroclawiu ceny wynajmu kawalerki zaczynaja sie chyba od 1500zl wiec to jest ból tyle placic...
 
To dobrze. W takim razie nie ma sensu klin.
Ja i tak bym kupiła jeden mniejszy. Ale skoro gondolke da się podniesc to nie wiem czy nie kupić klinu szerszego.. nie wiem który byłby lepszy.

No ja chyba narazie kupię jeden na szerokość łóżeczka. W razie gdyby okazało się że w wózku jest za duży skos to coś podlożę sama :) bez tragedii
 
A nie bylo do wyboru wykonczonych i urzadzonych mieszkan? Wiadomo, ze lepiej placic wiecej a juz za swoje i sie nie martwic opcja wyprowadzki :) we Wroclawiu ceny wynajmu kawalerki zaczynaja sie chyba od 1500zl wiec to jest ból tyle placic...

Ciężko jest z mieszkaniami. A to mieszkanie od znajomej i tak się napalilsmy , że za połowę ceny, że na czas 7/8 lat, rok wypowiedzenia. Potem za grosze odkupimy. Ale w praniu wyszło co to za babsko. Że nawet za zalanie nam kasy nie chciała oddać. I jak zaczęliśmy robić to z miesiąca na miesiąc już było coraz więcej. Później zaszłam w ciążę, odłożyliśmy plany wyprowadzki na po porodzie. I to też była wielka głupota. Bo mieszkanie pół roku stoi , tylko mebli brak a my mieszkamy u mamy a tam się placi za wynajem ://// zamiast odrazu wziąć kredyt tak jak teraz w lipcu. Umeblować się i wyprowadzić to czekaliśmy nie wiem na co.. no ale cóż , niestety tak jest, że się myśli po fakcie :/
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
No ja chyba narazie kupię jeden na szerokość łóżeczka. W razie gdyby okazało się że w wózku jest za duży skos to coś podlożę sama :) bez tragedii

Myślę jeszcze czy w lezaczku w gondoli by nie był potrzebny , wtedy mały by był praktyczniejszy :p mam dylemat jak przy wyborze laktatora [emoji23]
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry