reklama

Sierpniowe Mamy 2018

reklama
Wiecie co ja już w ogóle chyba tylko nadaje się na kilku metrowe wyjście nie dalej. Wczoraj poszłam do mamy, z psami na spacer a jak wróciłam to mnie wszystko rwało. Jeszcze trochę i stracę swoją p.... :) Koszmar to był :) mała mi głowa tak uciska że odlecę chyba a tu jeszcze rodzić trzeba. Więzadła bolą jak cholera i weź tu nogi rozłóż :p
 
Dziewczyny spokój [emoji16] ja akurat myślę z tymi tygodniami tak jak miloscwczasachpopkultury. Ale jakie to ma znaczenie? Przecież to jest TYLKO nazewnictwo [emoji16] a każda z nas wie w którym dokładnie jest tygodniu i dniu.

Życzę wszystkim by wszystkie dotrwały chociaż do SKOŃCZONEGO 37 tygodnia, czyli 37.0 :) a czy ktoś powie że to skończony 37 a inna osoba że to rozpoczęty 38 to jakie to ma znaczenie?? [emoji16]
Ale to jest to samo, można powiedzieć tak i tak. :-D
37.0 to skończony 37 i rozpoczęty 38, te dwie wersje są prawidłowe ;-) ;) i tyle w temacie.
 
Mi juz wystarczy tematu liczenia tygodni [emoji23][emoji23][emoji23] ja sprawdzam co jakis czas w aplikacji i tego sie trzymam. Nawet jak ktos mnie pyta, ktory mam tydzien to musze sprawdzic, bo nigdy nie pamietam :D


Mi tez na dziś starczy, bo chyba wybuchnę.. [emoji28][emoji28][emoji28] ja akurat wiem co do dnia itd, ale to już kwestia osoby pewnie heh :)
 
Wiecie co ja już w ogóle chyba tylko nadaje się na kilku metrowe wyjście nie dalej. Wczoraj poszłam do mamy, z psami na spacer a jak wróciłam to mnie wszystko rwało. Jeszcze trochę i stracę swoją p.... :) Koszmar to był :) mała mi głowa tak uciska że odlecę chyba a tu jeszcze rodzić trzeba. Więzadła bolą jak cholera i weź tu nogi rozłóż :p

Mam identycznie...a jak już muszę przejść dalej niż z pokoju do łazienki to najchętniej bym się za krocze trzymała bo czuję wtedy ulgę..ale tak w miejscu publicznym nie wypada :D
 
reklama
Spokojnie, nie chodziło mi o to że zaraz będziesz poród wywoływać o_O tylko ja jako mama leżącą z problemami z szyjka, liczę skończone tygodnie a nie zaczętę. Będę mogła chodzić i wszystko robic w 37t0d i dla mnie to będzie nadal 37 tydzień a nie 38. Bo jakbym miała patrzeć na to co Ty piszesz i mówi Ci Twój lekarz to już bym mogła chodzić i wszystko robić w 36 tygodniu i nie chcący mogłabym wywołać tym poród, a to nie czas na przyjście mojego dziecka. Nie stresuj się tak, chyba już hormony daja co niektórym popalić :D


Jasne, wybacz, po prostu już za dużo „wałkowania” tematy, który jest już obgadany i tak każda liczy jak jej się podoba :) no to niedziwne, tez bym tak robiła gdybym miała ryzyko z szyjka itd, ale czasami osoby, które maja problemy z szyjka potrafią nawet i przenosić albo na pewno do terminu dotrwać także życzę Wam tego żeby było jak najlepiej :)

No może i tak. Od wczoraj jestem jakaś taka nie w sosie i ogólnie brak humoru. Wiec racja.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry