reklama

Sierpniowe Mamy 2018

reklama
Narazie ok już lepiej jak wczoraj wkoncu sama chodzić po malu do łazienki. Teraz sie karmimy :) malą trochę przymyli pod kranem pupę i głowę bo bo długie włoski to po podudzie trzeba było wkoncu . Położna pokazała jak dbac o pępek i najlepiej żeby dupkę przebywać woda niż chusteczki chemią . Wkoncu ubrałam ja dzisiaj w moje ciuszki i body na 56 jest duuze .. :)
 
Nie dziwię Ci się. Bo to męczy takie czekanie. Tyle objawów porodowych plus szyjka, rozwarcie... a tu nic więcej się nie dzieje.
Ja mówię właśnie tak, że przez te bóle itp to mógłby się już rodzić, a jak jeszcze nie jego pora i jeszcze chce posiedzieć w brzuchu to niech się bóle uspokoją. Albo w jedną albo w drugą :(
Ale co zrobisz jak nic nie zrobisz. Ja sobie tłumaczę, że z każdym dniem jesteśmy bliżej na pewno [emoji16]
Wiem.. ale juz mi sie ryczec chce :( taki dzien mam chyba po prostu.. :(
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry