reklama

Sierpniowe Mamy 2018

Jejku i teraz tematy karmienia się zaczęły a my jeszcze nawet nie urodzilysmy :)

Ja się czuje fatalnie. Upaly mnie wykańczają, nie mam sił na spacery. Krocze mnie boli jak cholera, brzuch ciężki, ryczeć się rzeczywiście chce bo tu tak ciężko a przed nami jeszcze cięższy poród. Jutro zaczynam 40tydzien a w środę jeszcze do ginekologa i na serio nie wiem po co. On mnie już od trzech tygodni nie zbadał nawet, tylko bicie serca małej sprawdza. Chyba już sobie tą wizytę podaruję bo więcej czekam w kolejkach niz siedzę u niego.
Jestem już zmęczona tym wszystkim :(
Ja mam wizyte po miesiacu, w piatek. A Ty chodzisz na NFZ? Co ile masz wizyty? Moze tym razem Cie zbada i na wszelki wypadek da skierowanie na wywolanie
 
reklama
Mnie chyba zaczyna łapać babyblues jak po porodzie z synem...
Majke mam ochotę spowrotem schować do brzucha i wracać do syna do domu..
No tak dopiero dociera do Ciebie powaga sytuacji, jak mała jest już na świecie, tęsknota za synkiem, kłopoty z karmieniem, pokarmem...ale to normalne. Najważniejsze żebyś się nie martwiła, nie stresowała. Jesteś mądrą, silną dziewczyną dasz radę a jak trzeba skorzystać z pomocy specjalisty to trzeba i nie ma w tym nic zlego. Przytulam;)
 
Też swoich nie mierzyłam ale wyglądały na duże wzięłam L. Mam w walizce ale chyba jutro wyjmę i przymierzę.

Odchaszczyłam się tam na dole przed jutrzejszą wizytą. Przy okazji nogi i pachy też.
Ja za odchaszczanie zabieram sie od wczoraj i dalej brak postepow ;) ale wizyte mam dopiero w piatek wiec moze zdaze :)

Jak swoje wyciagnelam z pudelka to juz wiedzialam, ze bedzie ciezko ;)
 
reklama
Mnie chyba zaczyna łapać babyblues jak po porodzie z synem...
Majke mam ochotę spowrotem schować do brzucha i wracać do syna do domu..
Kasiu, a nóż widzieć jutro wyjdziecie. I zaraz będziecie razem w domu[emoji8]
Dziewczyny na fb o tym pisaly, sama bym pewnie na to nie wpadla :D ale dobrze wiedziec, bo po porodzie nie wiem na co bym je sobie wlozyla :D
Haha też zaraz to zrobię[emoji23]
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry