Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
To teraz jeszcze schodyA my poprzytulalismy się, wypiłam herbatkę z liści malin, poszliśmy na pół godzinki na spacer i zaraz biorę się za puszkę ananasów na kolacjei niech coś rusza się do rana, bo oszaleje z tego oczekiwania i nadziei ciągłej [emoji5][emoji3]
Cudna [emoji7] Wiktoria już widziała siostrę?Zobaczcie mine cwaniaka hyhy tak bardzo ją kocham [emoji173][emoji173][emoji173][emoji173][emoji173]Zobacz załącznik 882764
To teraz jeszcze schodychociaż Ty mowilas, ze na trzecim pietrze chyba mieszkasz? No to gora-dół
![]()
To superTak, nie ma z tym problemu,ale teraz dostawilam ja na lezaco do prawego i zalapala za ktoryms podejsciem :*
To mnie na szczęście w nocy nie męczyły aż tak, coś tam czułam, ale ogólnie spałam. Najgorzej jak mąż ma teraz nockiTeż Cię biedną tak te skurcze męczą jak mnietylko u mnie kręgosłup za bardzo nie boli, trochę tylko ale to mi nie przeszkadza póki co. Wczoraj ok 21 się u mnie zaczeły i praktycznie całą noc mnie męczyły a dzisiaj już od po 20 się zaczęły i nadal trwają i coś czuję, że kolejna nocka będzie głównie bezsenna. A małemu ewidentnie te skurcze nie pasują bo bardzo mocno kopie tak że aż mi sprawia ból i wczoraj było to samo. Z jednej strony chciałabym już urodzić ale z drugiej mąż o 21 pojechał do pracy i wraca o 7 rano bo w tym tygodniu ma nocki. Ja na ogół nocami czuję się najgorzej i powiem Wam, że jestem teraz zdenerwowana, że coś się może zacząć a jego nie będzie. Do pracy ma godzinę jazdy a nie jeździ sam tylko z kolegami wiec jest tam troche jakby "uwięziony"
ehh..
Ja się nie znam, ale najlepiej chyba próbować do skutku niestetyNo właśnie na rękach na siedząco jest mi ja łatwiej dostawić, na leżąco za nic w świecie nie potrafię. Mleko mam, znaczy te kropelki siary , a on wypluwa lub nie łapie. Zaczyna się krzyk i po jedzeniu .. wcześniej ładnie pojadla, na wieczór już jej się nie chciało starać .. o 24 kolejne karmienie, będziemy się uczyć.
Mnie chyba zaczyna łapać babyblues jak po porodzie z synem...
Majke mam ochotę spowrotem schować do brzucha i wracać do syna do domu..