Jaka czujna, dzięki kochana [emoji16][emoji8] niestety nie

po prostu dziś u nas już 33 stopnie, w domu duchota, wstałam przed 11 hah, wyszłam z psem, prysznic, śniadanko i leżę.
Wczoraj miałam nadzieje, bo młoda tak się wiercila po 23 i aż dziwne, ze myślałam, ze chce wyskoczyć, ale nic.. dziś jedynie mam twardy brzuch i jakieś tam lekkie bóle, mój mi obiecał, ze jak wstanie to podziałamy także może wtedy to zadziała + oczywiście pije herbatkę z liści malin i dziś w menu ta zupka Meksykańska [emoji5][emoji3]