reklama

Sierpniowe Mamy 2018

reklama
Jestem po wizycie. 5.08 minal termin i nadal nic. Dostalam skierowanie do szpitala na 13.08, powiedział że jesli nic się nie ruszy to prawdopodobnie bedzie proponował cc.
Szkoda mi trochę bo bardzo liczę na porod sn. Za pierwszym razem mialam cc i bardzo źle to wspominam. Doslownie jak traumę. Mam nadzieję, ze do poniedzialku cos się ruszy.... Poza tym ktg wzorcowe, waga okolo 3500 g, łożysko ze śladami zwapnien.
 
Gdzie Twój brzuch? ;o
Jescze troche go zostalo :D i brzydka blizna po dziorce po kolczyku i okropny pępek [emoji16]

201887_175849635.jpg
 

Załączniki

  • 201887_175849635.jpg
    201887_175849635.jpg
    66,4 KB · Wyświetleń: 232
To ja tez pokaże jaskinie małej Kornelii, jak wyglada po jej wyjściu z niej hahah [emoji5]

4 doba po porodzie, trzeba trochę bardzo nadrobić z jedzeniem, bo czuje ciągły głód. Przepraszam za negliż, ale tak teraz tylko chodzę po domu hah, seksi majty i biustonosz.

Zobacz załącznik 885799Zobacz załącznik 885800Zobacz załącznik 885801
Jeszcze brzuszek masz :)
Czujesz czasem kopniaczki ? Ja przez pierwszych kilka dni miałam takie uczucie :D
A brzuch miałam odrazu płaski , parę godzin po porodzie. Aż mi lżej było :D
 
Nie, na szczęście nie. Ale ja znowu nie mogę chodzić przez ranę na tyłku. Położna mówi, że miałam mega duże nacięcie... Jeszcze zaczyna mi się ta rana ślimaczyć zamiast goić ehh :/

Współczuję.. ja nie wietrze , nie pryskam , nie podmywam i goi się ładnie. Już polowa bez szwów. A patrzył ktoś na tą ranę ? Może trzeba coś specjalnego kupić żeby szybciej się zagoiło ?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry