reklama

Sierpniowe Mamy 2018

reklama
Na jedzenie nie można narzekać. Wybór w wędlinie, dżemie, serach. Gotowane jaka, musli, jogurty. Do picia też herbaty do wyboru, kawa, kawa rozpuszczalna, inka. Mój mąż leżał w innym szpitalu z kolanem i też nie narzekal na jedzenie. Pieczywo zamawia l dzień wcześniej jakie i ile. Ale normalnie za szpital w De płaci się 10 euro za dzień. Przy porodzie nie, ale w innych sytuacjach już tak.
A to przy porodzie się nie płaci za pobyt w szpitalu? Myslalam, ze tez wysla rachunek :P
 
To potrzebny jest akt urodzenia rodziców? Ja mam z początku roku, ale to już chyba nie ważny :p Ciekawe czy u nas tez tak ktos chodzi.
Powiedzą Ci co potrzeba.
image.jpg
 

Załączniki

  • image.jpg
    image.jpg
    1,3 MB · Wyświetleń: 478
W PL tak, ale czy tu. Oni tu w urzędach maja na wszystko czas. Ale akurat akt urodzenia to najważniejszy dokument na początku i nie chce mi się wierzyć w to, żeby tak długo trzeba było na niego czekac. Zobaczymy jak się nam dzidzia urodzi...
Mi się też wydaje, że to raczej nieprawdopodobne. Z aktem załatwiasz potem wszystkie inne formalności, więc tonie trwa tak długo.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry