reklama

Sierpniowe Mamy 2018

Teoretycznie nie powinno być krwawien. Praktycznie zdarzają się krwawienia czy plamienia z tego co czytam na necie. Ale nieregularne. Znajoma napisała że miała je i po tygodniu miała jakieś krwawienie ale to było jednorazowo i potem już nic. Ale trzeba bardziej niż przy dwukladnikowych pilnować godzin. Bo mówi że raz się spóźniła i już owulacje miała. Dlatego mam budzik nastawiony na tabletki [emoji23][emoji23] żeby nie zapomnieć. Bo mi KATEGORYCZNIE nie można zajść przez rok w ciąże. Jak to mi lekarz powiedzial : MA Pani współżyc a nie zachodzić w ciąże.
Ja się waham właśnie czy chce znowu tabletki. Stosowałam długo yasminelle później przeszłam na plastry ale to była porażka co chwilę krwawiłam. Zastanawiam się nad spirala ale sama nie wiem czy tego nie czuć...stosowała któraś z Was spirale??
 
reklama
Moja mama została dziś z Izunią 5godzin w szpitalu A ja pojechałam do domu. Ściągnęła 2 porcje mleka po 80ml i prawie wszystko wypiła jak mnie nie było.
Ogarnęłam się, umyłam i wyprostowalam włosy, spakowałem się po swojemu bo wiecie jak to jest jak ktoś to robi. Dzieci się ucieszyła, że byłam choć chwilę. Nie wiem jak ja dam radę te 3tyg w szpitalu wytrzymać.

Karokao, co u was? Długo jeszcze będziecie w szpitalu. Też się zastanawiałam co że szczepienie po 3tygodniowej antybiotykoterapi. Mamy umówione szczepienie na 27.09 ale wtedy to my będziemy dopiero wychodzić że szpitala jak dobrze pójdzie. Muszę przełożyć nie wiem o ile.
 
Moja mama została dziś z Izunią 5godzin w szpitalu A ja pojechałam do domu. Ściągnęła 2 porcje mleka po 80ml i prawie wszystko wypiła jak mnie nie było.
Ogarnęłam się, umyłam i wyprostowalam włosy, spakowałem się po swojemu bo wiecie jak to jest jak ktoś to robi. Dzieci się ucieszyła, że byłam choć chwilę. Nie wiem jak ja dam radę te 3tyg w szpitalu wytrzymać.

Karokao, co u was? Długo jeszcze będziecie w szpitalu. Też się zastanawiałam co że szczepienie po 3tygodniowej antybiotykoterapi. Mamy umówione szczepienie na 27.09 ale wtedy to my będziemy dopiero wychodzić że szpitala jak dobrze pójdzie. Muszę przełożyć nie wiem o ile.
Jeden lekarz mówił mi że po antybiotykoterapii miesiąc trzeba odczekać. I ja tak zawsze z Aleksem czekałam jeśli był na antybiotykach a mieliśmy się szczepić
 
My właśnie w szpitalu przeszliśmy na to mleko - Nutramingen bo małej wyszła nietolerancja. Sam zapach mnie odrzuca a małej tak smakuje ze nadrobiła wagę i co karmienie to muszę jej dorobić [emoji3]
Co do szczepień, jak to jest jeśli teraz mała bierze antybiotyk? Ile trzeba odczekać?
I co lepsze szczepionki na NFZ czy 5/6w1?
Teściowa wyjeżdża mi z jakimiś autyzmami i już totalnie nie wiem na co sie zdecydować

Też mam ten dylemat a teściowa może mieć rację bo dużo słyszałam o komplikacjach po szczepieniach tymi łączonymi szczepionkami. W Stanach pełno takich przypadków było swego czasu. Dlatego ja grubo zastanawiam się nad tymi na NFZ. Ja byłam tak szczepiona i cała reszta tych roczników i było ok.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry