kasiak85
Fanka BB :)
Ja w 2 pierwszych ciążach czekałam w kolejce do laboratorium ale miałam więcej czasu, wychodziłam w czasie godzin pracy, w drugiej ciąży byłam od początku na zwolnieniu, dobrze się czułam więc czekałam. Natomiast teraz od pierwszej wizyty w laboratorium (8-9tc) idę bez kolejki. Pytam czy któraś pani jest w ciąży, ustawiam się w osobnej kolejce i wchodzę bez pytania. Od początku mdłości, ból pachwin, kłucie brzucha, jeszcze pracuje, 2ka dzieci do ogarnięcia więc korzystam ze swojego prawa
Nikt z kolejki nigdy nie zwrócił mi uwagi ani nie pytał. Przychodzę 7.40-45 a laboratorium czynne do 8.00
Nieładnie z mojej strony...
poczułam się jak dziecko 
hahah