reklama

Sierpniowe mamy 2020

Oj też paliłam...miał być bez owulacji...takie mam mdłości że jakbym zapaliła papierosa musiałabym szukać żołądka i jelit w ubikacji...więc to chociaż odpadło
Ale ja bym chciała, żeby u mnie tak było. Trzymam się choć w głowie myśli o papierosie. Mam silną wolę wiec jak przetrwam pierwszy tydzień to później już będzie lżej a może tez dostanę takich mdłości, ze na sama myśl będę lecieć do toalety. Nie liczę na to bo w żadnej ciąży nie miałam mdłości ani nic. Ale jak to mówią - ciąża ciąży nierówna.
 
reklama
Ale ja bym chciała, żeby u mnie tak było. Trzymam się choć w głowie myśli o papierosie. Mam silną wolę wiec jak przetrwam pierwszy tydzień to później już będzie lżej a może tez dostanę takich mdłości, ze na sama myśl będę lecieć do toalety. Nie liczę na to bo w żadnej ciąży nie miałam mdłości ani nic. Ale jak to mówią - ciąża ciąży nierówna.
To fakt. W poprzedniej ciąży żadnych mdłości nic a nic...a tutaj dramat. W pierwszej ciąży tylko silna wola i wróciłam do palenia jak tylko przestałam karmić.... głupia ja
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry