reklama

Sierpniowe mamy 2020

reklama
Czy któraś z Was była na wizycie na poczatku 4 tygodnia? Było coś wtedy widac? Podjade zaraz do lekarki, może się zlituje i mnie przyjmie mimo, że nie jestem zapisana.
Moja ginekolog powiedziała, że nie ma najmniejszego sensu robić usg tak wcześnie. Mimo tego, że bardzo się martwiłam, powiedziałam jej, że boję się czy ciąża jest dobrze umiejscowiona, nie zgodziła się i już. Kazała czekać do siódmego tygodnia, nie wytrzymałam i poszłam w szóstym.
 
Czy któraś z Was była na wizycie na poczatku 4 tygodnia? Było coś wtedy widac? Podjade zaraz do lekarki, może się zlituje i mnie przyjmie mimo, że nie jestem zapisana.
U mnie ostatnia miesieczka byla 7 listopada a wizyta wczoraj i niby wg OM 5t4d a na usg po zmierzeniu pecherzyka wychodzilo 4t1d.....niewiem czy bedzie u ciebie cos widac ale sprobowac mozesz
 
Czy któraś z Was była na wizycie na poczatku 4 tygodnia? Było coś wtedy widac? Podjade zaraz do lekarki, może się zlituje i mnie przyjmie mimo, że nie jestem zapisana.
W poprzedniej ciąży byłam i był pęcherzyk, oraz jak powiedziała gin "wydaje się, że nie jest pusty", miała rację 😬 nie miała obiekcji do tego że przyszłam, teraz byłam u innej, nie robiła USG, ale zrozumiała mój niepokój
 
Super, że ktoś jest z tym samym terminem :). Teraz siedzę i zastanawiam się czy nie zmienić terminu wizyty z 3 na 10 żeby już serce było... trochę się stresuje bo ja to po przejściach jestem... jeszcze czeka mnie cukrzyca ciążowa [emoji24][emoji24]
Ja mialam cukrzyce w poprzedniej ciazy i juz 8 stycznia jade zrobic krzywą....jak pomysle ze mam to wypic to odrazu mi niedobrze. Bardzo zle znioslam to badanie w poprzedniej myslalam ze zejde na tamtrn swiat bylo mi nie dobrze i oblewal mnie zimny pot.....
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry