Iwkar
Fanka BB :)
Więc kochane ja po wizycie jest zarodek 1.5mm i bijące serduszko ❤ teraz masa badań i wizyta 27 grudnia
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Więc kochane ja po wizycie jest zarodek 1.5mm i bijące serduszko ❤ teraz masa badań i wizyta 27 grudnia
Hej hej;d super wiadomości! Daj znac jak betaHej dziewczyny! I ja się nieśmiało witam[emoji4]. Wczoraj test pozytywny, dziś idę jeszcze na betę. 7 grudnia wizyta u lekarza. Termin wychodzi na 7 sierpnia. W domu mam synka 2,5 roku. Jestem z Krakowa, może któraś mamusia również?
Pozdrawiam Was i życzę nuuudnej ciąży! [emoji4]
wracając z delegacji dużo spędziłam na lotniskach... I wiecie co robilam? Oglądałam wózki@GabrielaNowak85 ja w obu ciazach bylam w 6tc i bylo juz widoc dobrze umiejscowiony pecherzyk, najwyzej serduszko zobaczysz nastepnym razem ale chociaz rozwiejesz swoje obawy, warto isc :*
[/QUOTE
Ja tez ze ŚląskaCześć i czołem!
Wróciłam juz do Polski, nadrobiłam wszystkie wpisy na forum.. Jak dobrze, że jesteście. Zrobiłam dzisiaj parę badań i beta wyszła 1250progesteron w środku normy, morfologia idealna - chyba nigdy nie miałam tak, że żaden parametr nie był gdzieś poza normą. 17.12 mam wizytę u ginka i strasznie się boje.
Macie też tak, że bolą was piersi? Ja nie mogę ich nawet dotknąć. Powiększyły sie przynajmniej o 1.5 rozmiaru, ale ból jest przeogromny.wracając z delegacji dużo spędziłam na lotniskach... I wiecie co robilam? Oglądałam wózki
chyba mam jakieś zboczenie na tym punkcie jak faceci na punkcie samochodów.
Matea ja jestem ze Śląska, więc odległościowo tragedii nie mana kawe zapraszam.
Apropo kawy, kupiłam dziś w rossmanie taką dla kobiet w ciąży. Jako że jestem kawoholikiem, ciężko było mi z niej zrezygnować. Jestem teraz na kawo-głodzie. Chyba czas jej spróbować
Gorąco Was ściskam!
WitajWitajcie, dołączam i Ja . Wczoraj zrobiłam test i dwie kreski,to moja pierwsza ciąża.Mam 24 lata ponad rok po ślubie. Mąż się bardzo cieszy,ja co chwile płacze , chyba ze strachu wszystko wydaje się takie nowe i nieznane
co do objawów to ciągle uczucie zimna jakbym miała gorączkę , dopiero pod kołdrą jest mi ciepło
i kompletny brak apetytu chociaż sama nie wiem czy to troche nie przez emocje. Pozdrawiam
![]()