reklama

Sierpniowe mamy 2020

reklama
Właśnie przez te 2 straty teraz martwi mnie każda nieprawidłowość, moja mama mówi że od taty z rodziny są bliźniaki i od strony mojej babci z rodziny też. W najbliższej rodzinie nie ma, ale także w najbliższej rodzinie nie było poronien a jednak u mnie wystąpiły :(
Nie dziwie Ci się. Ja o pierwsza ciąże starałam się prawie 2 lata.
Co prawda nie poroniłam nigdy, ale patrząc na to co musiałam przejść w ciąży i jak daleka droga jest do urodzenia dziecka, mrozi mi krew w żyłach.
Boje się strasznie.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry