To prawda, nie może zdarzyć się dwa razy

.Ja już jestem w tym okresie ciąży co straciliśmy, więc do następnej wizyty. Lekarz mi mówił, że te terminy o których myślimy to są tylko na naszej głowie i nic nie znaczą. Różniez rozmawialiśmy z genetykiem i po prostu statystyka jest nie ublagana,

ślepy los... Po zadarzeniu dowiedzieliśmy się jak dużo w okół nas jest takich par i za drugim razem udawało im się donosić ciążę. To jest moją nadzieja

.
Też mierze temperaturę i spr czy nie spadła. U mnie standard to był 35.5, więc teraz mam 36.0-36.9. Mnie mdłości prześladują cały dzień, są o wiele mocniejsze niż za pierwszym razem. Jedynie co to wchodzą mi soczki i shake.
Czy jest tu kobitka, która stratuje z własną niska masą i musi nadrobić kg?