reklama

Sierpniowe Mamy 2021

reklama
Dziewczyny ja z tą cerą tak rożnie, ale odnosze wrażenie jakby częściej pojawiało się coś na żuchwie albo szyi. Ale tłumaczę sobie, że hormony jednak szaleją 🤷‍♀️
 
4 raz przechodzę przez poronienie... To już ostatnie podejście. Mam już dosyć. Mężowi powiedziałam że nie dotknie mnie nawet palcem dopuki nie da mi pieniędzy na spirale. Dobrze że mam zdrowego 7 letniego syna w domu. Dzięki niemu trzymam się dobrze.
Trzymaj się.
Wiem co czujesz. Przeszłam tylko raz przez to, ale wiem jak to boli, słyszałam wtedy już serduszko fasolki..
Teraz najdłuższe moje 14 dni czekania na wizytę.. Bo tak na prawdę nie wiem co będzie.
 
reklama
Dziewczyny, czy też macie problem z twarzą? Wysypuje mnie w miejscach w których kiedyś miałam spokój [emoji2962]

U mnie cera ok. Ale taka jakas zmeczona.

4 raz przechodzę przez poronienie... To już ostatnie podejście. Mam już dosyć. Mężowi powiedziałam że nie dotknie mnie nawet palcem dopuki nie da mi pieniędzy na spirale. Dobrze że mam zdrowego 7 letniego syna w domu. Dzięki niemu trzymam się dobrze.

Bardzo mi przykro [emoji20]
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry