Cześć dziewczyny,
Jak tam samopoczucie? Ja dziś tu wpadam się wyżalić. Miałam ciężka nockę, od 3 nie mogłam spać, piersi bolą, jakieś koszmary, pobolewania brzucha, myśli o tym czy wszystko jest ok, czy będzie mi dane zostać mamą...
Mam takie poczucie że jestem za słaba i fizycznie i psychicznie na ciążę...

Rano po uspokojeniu pierwszych mdłości było lepiej. Ale po obiedzie lyknelam witaminy. Biorę pregna plus i dużą dawkę kwasu foliowego (zgodnie z zaleceniami gin) i tak mnie mdliło z godzinę że już jakieś szumy w uszach miałam, na szczęście po spotkaniu z porcelana jest ulga. Któraś z Was mówiła że te witaminy dla ciężarnych potęgują mdłości?... kwas foliowy i Wit D muszę brać ale ten kompleks z zelazem chyba odstawie bo mam dość

Nie wiem co z tym moim brzuchem ale wyglądam jak w 5 miesiącu, większość to gazy, zaparć nie mam, może to zasługa poprzedniej ciąży i progesteronu... Leginsy najlepszy przyjaciel...

No to się wyżaliłam już mi lepiej. Miłego popołudnia