reklama

Sierpniowe mamy 2023

reklama
beta przyrastała bardzo ładnie, ale z ekstremalnie niższych wartości, więc od początku mnie to stresowało. Później plamienia, skurcze (przypominające te porodowe, więc nic dobrego na takim etapie ciąży), jakaś infekcja intymna, znów plamienie😓
 
beta przyrastała bardzo ładnie, ale z ekstremalnie niższych wartości, więc od początku mnie to stresowało. Później plamienia, skurcze (przypominające te porodowe, więc nic dobrego na takim etapie ciąży), jakaś infekcja intymna, znów plamienie😓
Gdy zamartwiałam się wysokością swojej bety to dostałam wiadomość prywatną od dziewczyny (majówki), że jej również leniwie beta przyrastała, a potem się pięknie rozhulała i żeby sie nie martwić :*
Plamienia i inne dolegliwości chyba też są "normalne".
 
beta przyrastała bardzo ładnie, ale z ekstremalnie niższych wartości, więc od początku mnie to stresowało. Później plamienia, skurcze (przypominające te porodowe, więc nic dobrego na takim etapie ciąży), jakaś infekcja intymna, znów plamienie😓
A ja zmieniłam lekarza zmieniła mi Luteina na dopochwowo i zwiększyła dawkęZrobiłam badanie moczu okazało się że mam bakterie i okazało się do tego że jeszcze mam infekcję ale biorę takie globulki więc powinno być ok a teraz masz te plamienia
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry