reklama

Sierpniowe mamy 2023

Ja byłam dzisiaj z mężem. Chciałam, żeby nagrał serduszko na pamiątkę. 🤫 Właściwie nie zrobiło to na nim wrażenia. Nic. Taki obojętny był. Myślałam, że się wzruszy albo okaże radość, a przyjął wszystko ze spokojem, jak to on. Właściwie, mogłam go nie zabierać 😂 no ale sama bym sobie nie nagrała.
 
reklama
mój póki co czeka w samochodzie, zabiorę go na prenatalne :)
na prenatalne tez bym swojego zabrała, może uda mi się zgrać termin badania z jego przyjazdem
Ja byłam dzisiaj z mężem. Chciałam, żeby nagrał serduszko na pamiątkę. 🤫 Właściwie nie zrobiło to na nim wrażenia. Nic. Taki obojętny był. Myślałam, że się wzruszy albo okaże radość, a przyjął wszystko ze spokojem, jak to on. Właściwie, mogłam go nie zabierać 😂 no ale sama bym sobie nie nagrała.
Eh, mężczyźni🤷‍♀️
 
Z pierwszą ciąża byłam sama samiusieńka. Pierwszego naleśnika nic nie interesowało, kompletnie. Mimo, że chciał dziecko to miał nas w żopie. Raz miałam zachciankę ciążowa to powiedział, że nigdzie nie pójdzie.
Z drugim widzę jest całkiem inaczej. Stara się.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry