reklama

Sierpniowe mamy 2024

Dziewczyny ja tak w pierwszej ciąży się bałam kichać, że doprowadze do poronienia :p bardzo mi to odebrało jakąkolwiek radość i teraz staram się patrzeć na to inaczej. Dzisiaj jestem w ciąży i chce się nią cieszyć, co będzie jutro- tego nie wie nikt :) Jeśli ma coś pójść nie tak, to niestety w wiekszości sytuacji nie mamy na to wpływu. Są zdrowe ciąze, które kończą się przedwcześnie bez uchwytnej przyczyny, a są "nierokujące" które przynoszą zdrowe dzieci. Nie mamy nad tym kontroli i trzeba mieć zaufanie do swojego ciała/ losu czy kto w co wierzy.
 
reklama
Hej dziewczyny. Ja po kolejnej już wizycie. Na USG nadal wszystko perfekcyjnie, za 2 tygodnie mam zrobić następne i powtórzyć betę. Jeśli wynik nadal będzie taki sam, to niestety rokowania są bardzo złe. Lekarz zwiększył mi dawkę acardu do 150, włączył ascofer ze względu na delikatną anemię i zdziwił się, że mam heparynę wypisywaną za free, skoro nie mam wskazań 😅 Ale mój prowadzący na NFZ bez mrugnięcia okiem mi ją wypisuje, ja nawet nie wiedziałam że tak nie można. I teraz pytanko, gdzie polecacie zrobić badania na trombofilię?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry