reklama

Sierpniowe mamy 2026

U mnie raz coś zakluje, a raz cisza, ciężko cokolwiek powiedzieć 😄 co jest dobre a co nie 😅 póki co bez mdłości, chociaż w poprzedniej ciąży pojawiły się w połowie trymestru i bardzo źle to znosiłam, mam nadzieję, że mnie ominie ta przyjemność 😅

czy któraś z Was rozważa testy nifty lub sanco albo inne tego typu, które wykonuje się w 1 trymestrze?
 
reklama
Hej hej, jak się macie? @Smolna jak u Ciebie sytuacja? Uspokoiło się całkiem to plamienie i wszystko jest w porządku?
U mnie huśtawka emocjonalna bo jak mnie pobolewał brzuch to się bałam, że to źle, teraz jak na dwa dni się wyciszyło to się też bałam, że to źle 🤦
A jak teraz na wieczór zaczęły mnie trochę kłóć jajniki to obsesyjnie sprawdzam czy nie mam plamienia🙈 Zaczyna mi się włączać strach bo za chwilę będę w dniu w którym w lutym poroniłam 🥺
Czekam już jak na szpilkach do tego wtorku żeby zobaczyć czy wszystko jest dobrze 🙈
Doskonale cię rozumiem 🫂 I trochę zazdro, że masz teraz wizytę, ja muszę jeszcze chwilę czekać.
U mnie raz coś zakluje, a raz cisza, ciężko cokolwiek powiedzieć 😄 co jest dobre a co nie 😅 póki co bez mdłości, chociaż w poprzedniej ciąży pojawiły się w połowie trymestru i bardzo źle to znosiłam, mam nadzieję, że mnie ominie ta przyjemność 😅

czy któraś z Was rozważa testy nifty lub sanco albo inne tego typu, które wykonuje się w 1 trymestrze?
Ja będę robić, ale nie podjęłam decyzji które. Póki co jutro muszę się umówić na prenatalne.
 
Dzień doooobry 😁😁 jak tam Wasze brzuszki? Ja idę zaraz na siłownię delikatnie poćwiczyć - obiecałm sobie, że w trakcie ciąży będę aktywna, na tyle na ile się da.
Senność nie odpuszcza - wczoraj spałam od 12 do 15 😂
Rodzinie na razie ani słowa, ale już korci troszeczkę 😁
Ja ostatnio śpię całymi dniami, dzisiaj rekord - poranna drzemka 8:00- 10:00 i popołudniowa 14:00 - 17:00. A teraz spać nie mogę 😂
Co do brzucha niestety bardzo dokuczają mi jelita. Mam silne skurcze kolkowe - masakra. W ciąży z córką tak miałam, no spa coś tam daje, ale chyba będę musiała włączyć espumisan…
 
Hej hej, jak się macie? @Smolna jak u Ciebie sytuacja? Uspokoiło się całkiem to plamienie i wszystko jest w porządku?
Parę dni cisza, ale znów od wczoraj plamię. Miałam silny skurcz, ale taki z jelit bardziej. Poszłam do toalety się wypróżnić i zobaczyłam brązową wydzielinę… Nie byłam już na izbie, bo w sumie nie ma tego dużo, a niedługo mam wizytę. Poczekam już, parę dni mnie nie zbawi raczej, jak coś jest nie tak to jest nie tak i nic z tym nie zrobię 🤷🏼‍♀️ szczerze to boję się iść na USG…
 
Ja mam nudności cały czas, z ciśnieniem trochę lepiej, ale cycki to mam wrażenie, że gdyby nie to, że się rozciągnęły po kpi z synem, to by mi chyba wybuchły 🤣

Cieszę się z dłuższego urlopu, a po 9.01 kiedy mam wizytę powiem w pracy.
Ooo, też się zastanawiam czy już czasem nie powiedzieć. Jedyne obawy dotyczące reakcji i niezadowolenia i pytań czy zamierzam iść na l4 🥶
Czesc 😊 ja w święta się wyłączyłam. Niestety samopoczucie fatalne, wszystko mi śmierdzi, na kawę patrzeć nie mogę już o zapachu nie wspomnę. Jem sporo, a później mi się odbija ale jestem ciągle głodna. Dramat, a ja już mam zdecydować za wysoka wagę. Spróbuję iść w tym tygodniu na jakieś zajęcia sportowe już nawet nie o wagę a o sprswnosc chodzi, żeby się zupełnie nie zastać w tej ciąży 🙈 ja już jutro się loguje do pracy ale nie wiem jak to będzie wyglądać bo jestem całymi dniami senna, bez sił bez energii
to widzę mamy tak samo z poziomem energii i sennością 😁 powodzenia dzisiaj w pracy!
U mnie niestety corka załapała bostonke po świetach, ma goraczke i chrosty w buzi... bardzo sie boje zebym tez chora nie byla 😔
O nie :( l dużo zdrówka dla córki a Tobie Gosia żebyś się nie zaraziła!
Hej, nieśmiało witam się na sierpniowych mamach, @Bandytka_hej proszę wpisz mi termin na 27 sierpnia, pierwsze usg mam dopiero 9 stycznia 🫣
Nie chciałam się zapisywać przed usg, ale może trzeba się odważyć 😄
czeeeesc i witaj w gronie sierpniowek 😁😁 już wpisuję. Czy ja dobrze kojarzę, że byłaś na grudniowych staraczkach?
Hej hej, jak się macie? @Smolna jak u Ciebie sytuacja? Uspokoiło się całkiem to plamienie i wszystko jest w porządku?
U mnie huśtawka emocjonalna bo jak mnie pobolewał brzuch to się bałam, że to źle, teraz jak na dwa dni się wyciszyło to się też bałam, że to źle 🤦
A jak teraz na wieczór zaczęły mnie trochę kłóć jajniki to obsesyjnie sprawdzam czy nie mam plamienia🙈 Zaczyna mi się włączać strach bo za chwilę będę w dniu w którym w lutym poroniłam 🥺
Czekam już jak na szpilkach do tego wtorku żeby zobaczyć czy wszystko jest dobrze 🙈
eh eh Dorka oby do wtorku, a strach związany z tygodniem i dniem, w którym poroniłaś, doskonale rozumiem.
Odnośnie kłucia i pobolewania brzucha to mnie wczoraj zaczął boleć i się zastanawiam czy to nie po siłowni. Starałam się delikatne ćwiczenia robić, ale jednak cały dzień jakieś dziwne ciągnięcie czułam. Pójdę jutro znów na siłownię i jeszcze delikatniej spróbuję ćwiczyć.
U mnie raz coś zakluje, a raz cisza, ciężko cokolwiek powiedzieć 😄 co jest dobre a co nie 😅 póki co bez mdłości, chociaż w poprzedniej ciąży pojawiły się w połowie trymestru i bardzo źle to znosiłam, mam nadzieję, że mnie ominie ta przyjemność 😅

czy któraś z Was rozważa testy nifty lub sanco albo inne tego typu, które wykonuje się w 1 trymestrze?
ja robię testy NIFTY - 5.01 mam wizytę i wezmę skierowanie na prenatalne i pewnie na około 26.01 umówię się na nifty i prenatalne za jednym razem.
Ja ostatnio śpię całymi dniami, dzisiaj rekord - poranna drzemka 8:00- 10:00 i popołudniowa 14:00 - 17:00. A teraz spać nie mogę 😂
Co do brzucha niestety bardzo dokuczają mi jelita. Mam silne skurcze kolkowe - masakra. W ciąży z córką tak miałam, no spa coś tam daje, ale chyba będę musiała włączyć espumisan…
ooo to też jesteś śpiącą królewną jak ja 😁😁😁 no dobrze dobrze. Ja to sobie tłumaczę, że zachodzi masa skomplikowanych procesów w organizmie, i stąd potrzeba wypoczynku 😁
Parę dni cisza, ale znów od wczoraj plamię. Miałam silny skurcz, ale taki z jelit bardziej. Poszłam do toalety się wypróżnić i zobaczyłam brązową wydzielinę… Nie byłam już na izbie, bo w sumie nie ma tego dużo, a niedługo mam wizytę. Poczekam już, parę dni mnie nie zbawi raczej, jak coś jest nie tak to jest nie tak i nic z tym nie zrobię 🤷🏼‍♀️ szczerze to boję się iść na USG…
oby wszystko było dobrze!
 
Ooo, też się zastanawiam czy już czasem nie powiedzieć. Jedyne obawy dotyczące reakcji i niezadowolenia i pytań czy zamierzam iść na l4 🥶

to widzę mamy tak samo z poziomem energii i sennością 😁 powodzenia dzisiaj w pracy!

O nie :( l dużo zdrówka dla córki a Tobie Gosia żebyś się nie zaraziła!

czeeeesc i witaj w gronie sierpniowek 😁😁 już wpisuję. Czy ja dobrze kojarzę, że byłaś na grudniowych staraczkach?

eh eh Dorka oby do wtorku, a strach związany z tygodniem i dniem, w którym poroniłaś, doskonale rozumiem.
Odnośnie kłucia i pobolewania brzucha to mnie wczoraj zaczął boleć i się zastanawiam czy to nie po siłowni. Starałam się delikatne ćwiczenia robić, ale jednak cały dzień jakieś dziwne ciągnięcie czułam. Pójdę jutro znów na siłownię i jeszcze delikatniej spróbuję ćwiczyć.

ja robię testy NIFTY - 5.01 mam wizytę i wezmę skierowanie na prenatalne i pewnie na około 26.01 umówię się na nifty i prenatalne za jednym razem.

ooo to też jesteś śpiącą królewną jak ja 😁😁😁 no dobrze dobrze. Ja to sobie tłumaczę, że zachodzi masa skomplikowanych procesów w organizmie, i stąd potrzeba wypoczynku 😁

oby wszystko było dobrze!
Ja wiem, że u mnie będę miała pełne wsparcie w pracy. Wiedzieli o mojej stracie, bo wcześniej byłam miesiąc na L4 ciążowym z powodu krwawienia, a potem 2 msc urlopu macierzyńskiego skróconego. Po powrocie dostałam awans, mimo że doskonale wiedzą, że mogłabym być w kolejnej ciąży za chwilę. Głupio mi było jak przekazywali mi te informacje, bo nie chciałam mówić, że wróciłam do pracy z kolejnym okruszkiem w brzuchu i spytałam wprost, czy wiedzą co robią. Ale usłyszałam, że nawet jak zaraz znów zajdę w ciążę, to przecież kiedyś wrócę. Więc jestem wdzięczna za takie podejście.
 
Ooo, też się zastanawiam czy już czasem nie powiedzieć. Jedyne obawy dotyczące reakcji i niezadowolenia i pytań czy zamierzam iść na l4 🥶

to widzę mamy tak samo z poziomem energii i sennością 😁 powodzenia dzisiaj w pracy!

O nie :( l dużo zdrówka dla córki a Tobie Gosia żebyś się nie zaraziła!

czeeeesc i witaj w gronie sierpniowek 😁😁 już wpisuję. Czy ja dobrze kojarzę, że byłaś na grudniowych staraczkach?

eh eh Dorka oby do wtorku, a strach związany z tygodniem i dniem, w którym poroniłaś, doskonale rozumiem.
Odnośnie kłucia i pobolewania brzucha to mnie wczoraj zaczął boleć i się zastanawiam czy to nie po siłowni. Starałam się delikatne ćwiczenia robić, ale jednak cały dzień jakieś dziwne ciągnięcie czułam. Pójdę jutro znów na siłownię i jeszcze delikatniej spróbuję ćwiczyć.

ja robię testy NIFTY - 5.01 mam wizytę i wezmę skierowanie na prenatalne i pewnie na około 26.01 umówię się na nifty i prenatalne za jednym razem.

ooo to też jesteś śpiącą królewną jak ja 😁😁😁 no dobrze dobrze. Ja to sobie tłumaczę, że zachodzi masa skomplikowanych procesów w organizmie, i stąd potrzeba wypoczynku 😁

oby wszystko było dobrze!
Tak tak, byłam 😄 właśnie zapytam się moze na usg co lekarz podpowie 😄 a to skierowanie na prenatalne trzeba na NFZ mieć? Poprzednio robiłam prywatnie w sumie, ale jeszcze byłam młoda 😅
 
Ja wiem, że u mnie będę miała pełne wsparcie w pracy. Wiedzieli o mojej stracie, bo wcześniej byłam miesiąc na L4 ciążowym z powodu krwawienia, a potem 2 msc urlopu macierzyńskiego skróconego. Po powrocie dostałam awans, mimo że doskonale wiedzą, że mogłabym być w kolejnej ciąży za chwilę. Głupio mi było jak przekazywali mi te informacje, bo nie chciałam mówić, że wróciłam do pracy z kolejnym okruszkiem w brzuchu i spytałam wprost, czy wiedzą co robią. Ale usłyszałam, że nawet jak zaraz znów zajdę w ciążę, to przecież kiedyś wrócę. Więc jestem wdzięczna za takie podejście.
I to się nazywa wspieranie kobiet w pracy🤩, ja planuje pracować jak najdłużej o ile nie będzie przeciwwskazań 😄 i liczę na podwyżki od stycznia 😅
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry