• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Sierpniówki 2014

reklama
Asiolek - dziękuje za pocieszenie :)
Boje sie tego cc, ja sie wogole boje szpitali. Nawet jak do tego prywatnego wchodzę to mam nerwowy szczekoscisk i jestem blado zielona ;)
To bedzie moj pierwszy kontakt z poważniejsza medycyna - zero operacji, zabiegów, złamanych kości, rozciec itd.
Ale musi byc dobrze :)


Dwa tygodnie temu naszym znajomym urodziło sie drugie dziecko (btw - porod 3,5h, pojechali na rutynowe spotkanie z wybrana położna, a tu bach! 3,5h pózniej synek na świecie :))
Różnica miedzy rodzeństwem to 2lata i 4 miesiące i kurcze maja duży problem.
Mala jest agresywna wobec noworodka i jeszcze taka troche autodestrukcyjna - uderza głowa w ścianę.
Sa cała rodzina w domu, synek tylko je i spi i skupiają sie tylko na niej itd i nic.
Umowili sie do psychologa.
Az mi ciarki przeszły jak to wczoraj usłyszałam...
 
witam dziewczynki

Asiołek
mój w sierpniu ma planowany urlop a w razie czego jeszcze 2 tyg tacierzyńskiego mu się nalezy więc jakoś to będzie..poza tym moja mama ma 15 sierpnia przyjechac ....ale gdybym miała byc sama to może jakoś bym sobie poradziła...nie miałabym innego wyjścia...
Ewelinka trzymam kciuki co by się skurcze uspokoiły! choć nie wiem jak ty w tym momencie byś chciała ale dla dziecka na pewno dłuższy pobyt w brzuszku bardziej wskazany;-)
fiuu podziwiam,że przeszłaś tyle km:szok:
kaspian mój brzuch też nisko, nawet ostatnio połozna u mojego lekarza zwróciła na to uwagę..ale wydaje mi się ,że ja od początku nisko miałam....

u nas dziś upał znowu, niedługo się zbieram bo jedziemy z mężem na zakupy jakieś...także miłego dnia dziewczynki.pewnie po południu lub wieczorem się odezwę:*
 
Madison moja jedyna operacja to cc no i wyrwanie zęba... :) zero złamań itd. Zaobserwowałam, że lepiej sobie radzą po cc kobiety szczupłe a Ty się do nich zaliczasz więc wierzę, ze naprawdę będzie super dobrze.

Ja jestem pulchna :) mam dużą wagę... do tego jestem opuchnięta tak jak przy Mai. 3 tygodnie po porodzie ważyłam 18 kg mniej... wszystko wysikałam i opuchlizny zeszły :) ale wagę miałam solidną i być może stąd komplikacje. Teraz mam powtórkę z rozrywki :) nabieram wagę mam wrażenie, że z powietrza... i też będę jechała na cc jako kluseczka :) i wierzę, że tym razem mimo wszystko będzie dużo lepiej ;)

Madison problemy z rodzeństwem u dzieci zawsze jakieś są... ale koncentracja uwagi na ich histeriach niestety wcale nie pomaga. Psycholog z całą pewnością pomoże. U nas Maja miała w okolicy 2 lat autodestrukcyjne wymuszanie... za którymś razem przestaliśmy reagować i pozwoliliśmy jej walić głową w podłogę aż się tak trzasnęła, że więcej nie miała już odwagi...
ale nie widziałam innego wyjścia jak pozwolić aby bardzo ją to zabolało. Nie zawsze jednak pozwolenie na poniesienie konsekwencji tak działa... czasem dziecko może sobie zrobić prawdziwą krzywdę... a do tego nie można dopuścić.
Mojej siostry córka jak popadała w histerię robiła się fioletowa i traciła oddech... wszyscy zawsze bardzo pilnowaliśmy aby nic jej nie spotkało co wywoła taki napad. Wyrosła z tego samoistnie... ale ile było strachu to naprawdę ciężko opisać.
Z kolei jak jednej z moich koleżanek urodził się synek... ich młodsza córka za wszelką cenę chciała się go pozbyć :) Wtedy psycholog powiedział, że dziecko za słabo zostało przygotowane i koncentracja uwagi rodziców na niej była zbyt wielka zanim się mały urodził. Potem dziecku jest ciężko zrozumieć co się stało... dlaczego coś się zmieniło... dlatego te przygotowania są bardzo ważne. Nawet zastanawiam się czy teraz taka koncentracja uwagi na dzieciach, które już są aby być z nimi jak najwięcej bo potem nie będzie czasu to nie jest przypadkiem strzelanie sobie w kolano... może właśnie należy oswajać dzieci z mniejszą uwagą itp. Sama nie wiem.
Ale rozumiem te maluszki jak przeżywają narodziny dziecka... bo moja ma 9 lat prawie a zachowuje się ostatnio bardzo zaborczo ... bardzo to wszystko przeżywa :) nie mówiąc już jakie emocje mają w sobie 2-3 letnie dzieciaczki...
 
MONYA ja znowu nie umiem sie doczekac kiedy mały juz bedzie :-):-) ale odliczam do bezpiecznego terminu zeby maly nie miał łatki wczesniaka..

MADISON ja wczoraj przegladalam te ciuszki ale jakos bez entuzjazmu mimo, ze nie umiem sie doczekac małego.. to chyba przez to ciągłe lezenie.. :sorry2:

MARTUSKA eee gratuluje córci, zdolniacha :-)

MARLENKUS no ja mam sporo tych ciuszkow.. jeszcze moj G. bedzie na strychu szukal bo mi brakuje kilku ;-)

MADISON niestety trzrba wszystko brac pod uwage.. ja mam nadzieje ze z naszymi statszymi nie bedzie tak zle..

CARINE udanych zakupów :-)
 
Dziendoberek po weekendzie :-)

Madison - &&& za Twoje wyniki

Fiuufiuu - twarda kobietka z Ciebie. 14 km - oj nie dała bym rady. Miłych chwil z synusiem

Kaspian - mój też się trochę opuścił, ostatnio z mężem to zaobserwowaliśmy. Z Wiki miałam podobnie, że w tym czasie jakoś już był niżej
martuskaa - gratulacje dla córci, i dla mamusi że, ma taką zdolniachę w domku :-)

Ja po porodzie pewnie będę miała męża w domu jakieś 2 tygodnie. A później on do pracy a ja sama z dziewczynami. I tak jest ok, ja nikogo nie chcę w domu. Niech nikt mi sie nie łazi, i oszczędza złotych rad. I też chcę tak z wyboru :)

Przede mną sterta prasowania dzieciowych ciuszków, i jakieś nasze też widziałam, trzeba kolejne pranie wstawić. A końca nie widać, nie widać z tym praniem. W tym tygodniu mam zamiar zamknąć listę wyprawkową. Dobrze że, tylko 3 dni pracy męża w tym tygodniu, wieć go wykorzystam do pomocy :)
 
Witam i ja :-) w weekend nie miałam czasu was czytać, dziś tez tak pobieżnie. Idę robić dżemy truskawkowe. W sobotę zrobiłam 15 słoiczków, dziś zamierzam więcej :-) nie jest gorąco wiec stanie przy kuchni i mieszanie gotujacych się dzemikow nie jest tak uciążliwe. Miłego dnia :-)
 
Dzień dobry ;*

Cieszę się, że u Was dobrze dziewczyny ;-)

Ja właśnie gotuję botwinkę, a potem idę się kąpać z lusterkiem oczywiście :-p - dzisiaj wizyta o 17. Może się w końcu dowiem ile Piotruś waży ?? Skromnie proszę o &&&&&& :tak: ;*
 
reklama
Witam po weekendzie:)

Na szybko postarałam się Was nadrobić.
Już jutro USG-doczekać się nie mogę.
Kaspian ja mam wrażenie,że w tej ciąży cały czas mam nisko brzuszek..
Ewaelinka czekamy na wieści..

Nogi puchną mi na potęgę. Wczoraj było troszkę chłodniej to ubrałam balerinki i myślałam,że ktoś mi buty podmienił na mniejszy rozmiar.

Martyna kciuki za wizytę&&
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry