Witam po weekendzie

jak zobaczyłam ile mam do nadrobienia to się poddałam

, mam nadzieję że u Was wszystko w porządku , u mnie nerwowo się zrobiło , w sobotę zaliczyłam dodatkową wizytę , okazuje się że jednak za szybko mi się łożysko starzeje , jest coraz więcej zwapnień : / , powiedziała że wątpi w to by tak się utrzymało do końca , tak mnie nastraszyła ew powikłaniami i szpitalem że nie mogę przestać o tym myśleć , jakby tego było mało nie wyleczyłam ureaplasmy , dała mi jeszcze raz antybiotyk ale nie ma gwarancji , że się tego dziadostwa pozbędę

. Odstawiłam całkowicie żelazo , mdłości i wymioty dalej są więc to nie od tego , powiem Wam , że chce już koniec lipca , zwariuję z niepokoju do tego czasu

, to sobie posmęciłam , przepraszam .
Justyna - zdrówka dla synka , niech szybko dochodzi do siebie .