Dzien dobry
Wreszcie cos sie dzieje na forum, czyli mozna wnioskować, ze coraz wiecej z nas kończy wielkie prace domowe
Coz, czyli dalej jadę z manicurem japońskim...
W pierwszej ciazy poczytalam na jakimś forum awanturę o makijaż do porodu

Ja to prawie zawsze wychodzę z domu w makijażu, ale tak mi zostało w pamięci, ze jak po 2 w nocy szykowalam sie do szpitala to sie zawahalam i nie pomalowalam, bo sobie pomyslalam, ze położne bedą sie śmiały, ze o 3 w nocy w makijażu przyjeżdżam
Ja ostatnie dwie noce całkiem, całkiem. Wstaje jak noworodek na sisiu i piciu, ale zasypiam szybko. Do tego min 2 drzemki w dzien i jakos leci
Niania powiedziała mi dzis, za brzuch sie obniżył mocno. Chyba ma racje, bo i stanik mi sie lepiej nosi i oddycha lepiej.
FIUUFIUU - pisalas ostatnio, ze od 27tc masz 2cm szyjke, prawda? Moze sie jeszcze skrocila, albo rozwiera... Moze teraz faktycznie czas na czop.
Ja bym sie na pewno pokazała lekarzowi, moze i Ciebie dopadanie lezakowanie. Chyba dobrze kojarze, ze mialas swoim cc zaczynać sierpien?
Ja tego nie znam (czopa). mi nic nie odeszło, zaczęło sie od wod. Na Lipcowkach czytałam, ze dziewczynom krwiste czopy odchodzą, a i tak odsylaja je do domu, zeby wróciły z regularnymi skurczami lub jak wody chlusna.
MONYA - kawał posta

Tez musze sprawdzic, czy moge chociaz na nogach zachować ten lakier.
Całe szczęście, ze mam nowe super oprawki to na zdjęciach bedzie lepiej niz za pierwszym razem
LILITH - złote serce masz, jeszcze w tym Wszystki znajdujemy czas na te kotki...
MONIA - do chrzestnych to trzeba miec jednak szczęście. Zaraz znowu będziemy stały przed dylematami...
EWAELINKA - czekamy na wieści po wizycie. Dobre wieści!

Ciesz sie obecnością mamy, choć brakuje Ciebie na forum bardzo.
Mam nadzieje, ze wciaz sie dogadujecie, bo wiadomo jak to z takimi wizytami jest, czas nie działa na korzyść
GORGUSIA - ja teraz duzo leże, ciagle leże w sumie to i brzuch inaczej działa, choc pod koniec dnia jest teardszy. Ale z synkiem tak miałam rano ok, a od popołudnia cały twardy, ale stałe twardy bez napinania. Nawet magnezu nie brałam wtedy. Szyjka ni-du-du do samego porodu. Takze bardzo różnie to moze byc.
WYCZEKANY - mądry lekarz

Choc ja to nie porzadze nawet gdybym olala nakaz lezenia. Moja kondycja i ciężar brzucha szybko wygrywają z moimi checiami zrobienia czegokolwiek.
U mnie tez nie mozna wychodzić na korytarz z dzieckiem na ręku, tylko w tej kuwecie na kółkach

M. wyszedł z synkiem i dostał szybko po głowie od położnych.
Jak lezalam w szpitalu w 12tc na kroplowkach to rano było słychac te wozeczki cały czas jak jada albo do mam po nocy czy badaniach, albo na badania. A mi ta było zal, ze do mojego pokoju żaden nie przyjedzie
JUSTYNA - jakbym na tym etapie nie miała wozka i łóżeczek to bym spać nie mogła
KAMI - moje w 31tc miały 1620 i 1690, a to ledwie 40 centyl był, wiec rozmach moze byc duży
