Madison- mam nadzieje, ze szybko do nas wrócisz.
Monia- oby dzisiaj bylo lepiej. A juz niedługo wrócimy chyba do narzekania na upały i pewnie bedzie, ze lepiej jak jest deszcz

Ewcol- widocznie Twój kot to kot dzienny

moje sa zachwycone jak w nocy sie budze

Oszqrde- mi zawsze wychodzą wszystkie wypieki z kwestii smaku i zawsze jest pysznie
Ewaelinka- kciuki za wizytę. Ale ty jesteś chyba w tym samym tygodniu co ja, to moze sie wstrzymaj jeszcze troche z tym porodem
Gorgusia- pracoholik z ciebie

Anna- widzę, ze kazdy szczęśliwy ze w końcu lipiec

dobry mąż nie jest zły

Kahaka- u mńie tez tragedia z sikaniem. Czasami wstanie z kibelka i mogłabym znowu na niego siadać po minucie, a juz najgorzej jak chodzę

Natkusia- juz tylko 4 dni, a dopiero wczoraj narzekalas ze jeszce ponad 2 tygodnie

Izis- korzystaj, dziadkowie zaraz bedą skakali koło wnuka, wiec mąż musi sie przyzwyczaić do takiego stanu rzeczy
A ja szykuje sie na wizytę. Nie bede ukrywała, ze jedna z rzeczy, ktora mnie stresuje bedzie ile przybyło kilogramów ... Oby juz sie zatrzymało
