Amelia powodzenia
Atana trzymam kciuki za wizytę

też chyba zaraz pośpię jeszcze
Zdrowia dla Waszych maluchów

coś krążyć musi vo ja cały czas osłabiona, z rana jakby trochę gardło...takie niewiadomo co. Mam wrażenie, że to sprawka przegrzania i ładowania w siebie zimnego picia plus sen przy otwartych drzwiach balkonu.
Kahaka oprócz Was bie mamy info odnośnie urodzin innych maluchów
Fiuufiuu jeśli możesz spróbować sn to może i starego sposobu spróbuj. Jeszcze trochę i sama o nim pomyślę pewnie

chociaż na pewno nie ma pewności, że zadziała.
Katrina dobrze, że masz już lepszy nastrój
Cwikla właśnie ostatnio zastanawiałam się nad wychodzeniem z dziećmi i znajomymi do miejsc publicznych

natchnęła mnie wizyta w bardzo przyjemnej kawiarni. Siedziałyśmy z koleżanką i obok nas usiadły rodzinki, razem z nimi chyba z 4 dzieci. I tam był taki kącik dla maluchów. Wszystko fajnie było do momentu kiedy te dzieciaczki wraz z innymi nie zaczęły roznosić tego kącika na strzępy. Rzucały plastikowymi krzesełkami (obok nas), darły się niemiłosiernie, koleżanka mi dała upominek dla małej - to jedna z dziewczynek czekała aż spuszczę z tego wzrok i już raz prawie wyciągnęła i zabrała zawartość.
Moja koleżanka sama ma syna, ale prawie dostała tam szału. Rodzice sobie, dzieci sobie. Jak będę miała takie niedobre dziecko to chyba nigdzie z nim nie pójdę albo przymocuje je sznurkiem do krzesełka bo będzie mi głupio i wstyd, że inni w lokalu muszą znosić coś takiego
Angie z czym tak świrujesz?
