• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Sierpniówki 2014

Kiedyś czytałam, że landryny się przydają żeby dostarczyć trochę energii. Czy tsk jest faktycznie to nie mam pojęcia :D

Ja odnośnie odejścia wód słucham mojego lekarza. On mało robi na wyrost, jest zawsze spokojny i opanowany, nie wprowadza napięcia, więc skoro ON mówi, że jak wody odejdą to trzeba jechać - to wg mnie trzeba :D
 
reklama
Cukierki, landrynki, lizaki...zawierają glukozę, więc dodają trochę energii niezbędnej do porodu, a przecież jeść nie wolno. Dodatkowo sprawiają, że nie wysycha Ci tak w ustach w trakcie 1 fazy porodu.

My właśnie z S wyżerliśmy cały zapas porodowy oglądając Holmes'a.
 
Ostatnia edycja:
No ja właśnie też zjadam. Poprosiłam dzisiaj o taki zakup żebym mogła coś ciamkać :D

Trochę posiedziałam dzisiaj na placu zabaw ze znajomymi. Zapoznaje się z zasadami placu zabaw ;D niektóre dzieci (zwłaszcza większe i cwane) to bym tak...uhhh nie ważne ;D i Ci rodzice, którzy mają wszystko w poważaniu, zwłaszcza zachowania swoich pociech. Jedna dziewuszka przyniosła tam swoją świnie morską :D był taki moment, że myślałam, iż zostanie uduszona ;)

Jak ja to przeżyje..;D

U mnie w sprawie porodowej też cisza :)
 
No no...ciekawe co nam noc przyniesie. Kac mi się pochorowal :-( Dostał nagle temp 38.6... Pediatra mówi że wirus i bierze syrop przeciwwirusowy. Oby minęło....
Teraz Antek ma kategoryczny zakaz wyjścia.... Zresztą. Nic nie zapowiada by miał inne plany. Noc z Kacem pewnie będę miała nieciekawą...
 
dziewczyny spokojnej nocki no chyba, ze niektore wola zeby cos sie dzialo to wtedy niech moc bedzie z wami ;-)
Nie wiem co mnie natchnelo dzisiaj i spakowalam sobie torbe do szpitala, ale tez mam zapytanie do was wiec zapytalam na zakupowym.
Ja z moim slubnym juz pogodzeni:-) humor lepszy i lepsze spojrzenie na przyszlosc :tak: moze wkoncu sie wyspie :)

dobranoc
 
Ja też rodzić nie mogę jeszcze. Powód jak u Gorgusi - synek z temperaturą 38 stopni i zero innych objawów. Pewnie jakiś wirus :-(

Miłej nocy!
Jutro witamy kolejnego dzieciaczka!! i to w Krakowie!!!
 
reklama
Oj zdrowia dla dzieci,bidulki męczą sie w taki upał.
Ja spać nie mogę...gorąco,boli żadnych,zastanawi sie czy noe spróbować sposobu sprzed 4 lat. Oj wiele dam za porod sn....
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry