Coś się forum sypie, non stop mi jakieś błędy wychodzą... Ja się teraz tak ustosunkuje do wcześniej postów
Izis - dobrze, że Barbarka się na lód rzuciła a nie na tynk, bo byłoby mocno dziwnie :-)
Wiecie z tym sprzątaniem kościoła to nie chodzi o to czy kobieta w ciąży ma sprzątać czy nie, tylko, żeby kler sam się wziął do roboty, ale czy jak do was goście mają przyjść to każecie im wcześniej wpaść i posprzątać? Ja wiem, że są różni księża, nie tylko patologia i sępy, sama bardzo lubiłam jednego zakonnika z powołania, był bardzo dobrym człowiekiem a co najważniejsze szanował to, że ktoś może mieć inne poglądy od niego i nie nawracał nikogo na siłę
Na sprzątanie kościoła powinni mieć kasę z tych wszystkich ofiar, tac i składek i tyle :-)
Co do wychowania dzieci, to na pewno będę rozpieszczać i rozpuszczać, ale... Dziecko musi wiedzieć co mu wolno a czego nie, nie może włazić każdemu na głowę i tańczyć tam lambadę, będę starała zachować jakiś złoty środek :-)