• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Sierpniówki 2014

Też mam problemy ze spaniem. Albo nie mogę zasnąć, albo budzę się w nocy... A w dzień chwilami zasypiam na siedząco :confused2:


Jeśli chodzi o bzykanie to nawet nie pytałam lekarza o zdanie ;-) I o ile w pierwszej ciąży nie miałam ochoty tak teraz wręcz przeciwnie :cool2: I faktycznie prawdą jest, że w ciązy są lepsze doznania ;-)
Także M ma tym razem nieco inne podejście. Wtedy nie chciał się bzykać, bo "przecież ona tam jest". Teraz wymyślił sposób - gumka :-D


A znacie to:
Kilkuletni chłopiec podchodzi do ojca, puka go w czoło i pyta:
- I co? Miło?
;-)
 
reklama
Dobre :-D się uśmiałam Maćku, ale nie, nie znałam :-D

Kahaka, właśnie ale są różne te poduchy, niektóre nawet z takimi poduchami na którymi plecy kładziesz, a raczej bok, ona CI boki trzyma etc, Na pewno mi się przyda bo już czasem, mimo braku brzucha kołdrę tam podkładam, bo mnie wzdęcie denerwuję :-D
 
Witam kobitki! Co do seksu to ja wcale nie mam ochoty a mój mąż na szczęście nie chce bo cały czas to on myśli, że w środku jest dziecko hehe...

Co do bóli to mam podobnie jak w pierwszej ciąży takie ataki jakby mi ktoś igły wbijał. To normalne, macica pracuje.

Natkusia gofry....mmmmm..ale mi smaka zrobiłaś...
 
Ostatnia edycja:
Mamasowa niezly ten twoj braciszek hehe. Pewnie po tym juz mu faktycznie nie zrobi predko:rofl2:
Natkusia mniam gofry! Moj maz teraz terz zaczal odkrywac ze umie wiecej rzeczy ugotowac ale gofry eh to raczej nie przejdzie. Jeszcze nie ten etap wtajemniczenia hehe
 
Ostatnia edycja:
Dzień dobry o poranku :) Dziś nie idę do pracy.... wezmę urlopik bo przeziębienie mnie łapie :(
Być może pójdę do lekarza... ale jeszcze nie wiem :)
Wczoraj moja psinka miała badania i była pod narkozą.... mąż wnosił go potem na 2 piętro. oj jaki on wczoraj był biedniutki.... a dziś jest smutny...
Mój pies ma już 11 lat i siadają mu tylne łapki.... ale już wiemy, że to nic kostno-stawowego. Weterynarz obstawia zapalenie nerwu.

A co u Was o poranku?
 
reklama
Witajcie :-*
Ja juz wszystko przygotowane ,zaraz malego do auta i do szkoly .
Od wczoraj czuje sie fatalnie ..bylam dzis umowiona na ploteczki ,ale musze to odmowic nie dam rady ,do tego spotkanko mialo byc u mnie ,a za chiny nie chce mi sie ogarniac tego sajgonu -wole schowac sie pod koldre i udac ze tego nie widze :-(
Tak wiec dopiero rano a ja marze by przespac ten dzien ...
Mam nadzieje ze wy macie dzis leprze samopoczucie i moze mi sie udzieli
Cmokale
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry