Ja po wizycie - cztery ręce i nogi, wszystko ok
Kami - ostatnio wątek blizniaczy jest straszny

Jak tam dołączyłam to było całkiem ok, ale to co sie dzieje od poltora miesiąca... Strach tam wejść jest ostatnio. Czasami myśle, zeby przestać tam wchodzić, ale zzylam sie juz z nimi i tak głupio odsunąć sie teraz i zamknąć oczy, bo kogoś nieszczęście spotkało. Ale serce boli i strach sie często pojawia

Maskryczne sa ostatnie historie...
Dla mnie to kubeł zimnej wody, bo ja nie wiedziałam, ze ciaza blizniacze sa tak zagrożone, ciężkie i sa taka loteria.
Co do
truskawek - to co innego teraz, co innego w sezonie. Nowalijki poza smakiem nie maja w sobie nic dobrego, a wręcz przeciwnie, tylko jak tu sie powstrzymać
Jak ja pytałam lekarzy o jedzenie, ostatnio alergologa, to usłyszałam, ze nadmiar czegokolwiek nie jest wskazany, a cola szkodzi w ciazy i bez ciazy

Truskawki i cytrusy to najsilniejsze alergeny wsród owoców. My po historii z uchem u małego na wszelki wypadek musieliśmy wycofać rożne pokarmy z jedzenie m.in wlasnie te.
Ale nigdy nie słyszałam by był sen cos profilaktycznie w ciazy eliminować zupełnie.
Co do
burzy to ja lubię tak jak horrory czy historie o duchach - boje sie, ale oglądam
Jesli chodzi o
kłótnie to u nas spokoj w temacie. Czasem sie zloszcze o cos, czasem bez sensu, ale M dzielnie to znosi i rozwiązuje wszystko rozmowa. To jego ciężkie miesiące pracy, zeby sie nie obrazala tylko 'komunikowala'
Z
ubrań to sie raczej nie opinam na brzuchu, bo duszno, ale tez nic nie maskuje. Nakupiłam 5 sukienek i tunik, oversize, bedą tez na 'po-ciążę' i poki co czuje sie porządnie ubrana

Nie założe w tej ciazy nic dla ciężarnych, tak sobie postanowiłam
W Warszawie tez sie pogoda zrobiła całkiem całkiem
